Gotadora powodzenia na dzisiejszej wizycie. Kciuki za dłuuugą szyję!
Aduś mąż na pewno się zreflektuje i Cię przeprosi, niekiedy tak bywa w związku.
A ja dzisiaj odchorowuję wczorajszy wieczór :-( W dniu wczorajszym wypiłam surowy sok z buraków, który mi chyba zaszkodził bo złapał mnie straszny ból żołądka, który promieniował na cały brzuch, to był taki sam atak jaki kiedyś mnie złapał na początku ciąży, pisałam wtedy o tym. Znów miałam problem z oddychaniem, ból był niesamowity, wzięłam 2 nospy, które ciut załagodziły ból ale ulgę odczułam dopiero jak zwymiotowałam :-( To były 2 godziny męczarni, już się teraz boję czegokolwiek jeść i pić. Chyba nie mogę takiej surowizny

tylko, że wcześniej często sobie kupowałam sok jednodniowy marchewkowy i nigdy nie miałam takich problemów. Najgorsze, że jeszcze przy tych bólach mały mnie atakował kopami, to był horror.
Gotadora wczoraj pisałam Ci o tym soku, ale Ty też uważaj bo wiem, że pisałaś jak Cię niekiedy żołądek boli.
Ikasia super zakupy
Oskaa no synek to już duży chłopiec :-)
Kiwisia wow ale akcja, szybko Ci poszło. Czekamy na fotki Zuzi.
Lilonka cudne te Twoje kluski
