Witajcie dziewczynki
Dawno nie pisałam,bo mój kregosłup dał mi solidnie sie we znaki,bolał mnie nie tylko odcinek ledzwiowy,ale także i piersiowy.Nie obyło sie bez hospitalizacji.Na poczatku lekarz niedowierzał mi,ze boli mnie tak bardzo kregosłup,po obejrzeniu wczesniejszych zdjec rtg i rezonansu stwierdził,ze z moim kregosłupem nie powinnam zachodzic w ciąże
ale było mineło,silny ból ustapił,jest tylko ból,który można wytrzymać.Duzo leże,praktycznie cały czas,nie mogę za długo siedzieć,bo ból sie nasila.
Eweli gratuluję narodzin córeczek:-)
Dawno nie pisałam,bo mój kregosłup dał mi solidnie sie we znaki,bolał mnie nie tylko odcinek ledzwiowy,ale także i piersiowy.Nie obyło sie bez hospitalizacji.Na poczatku lekarz niedowierzał mi,ze boli mnie tak bardzo kregosłup,po obejrzeniu wczesniejszych zdjec rtg i rezonansu stwierdził,ze z moim kregosłupem nie powinnam zachodzic w ciąże
ale było mineło,silny ból ustapił,jest tylko ból,który można wytrzymać.Duzo leże,praktycznie cały czas,nie mogę za długo siedzieć,bo ból sie nasila.Eweli gratuluję narodzin córeczek:-)
Z jedenj strony sie ciesze,ze czuje jeszcze synka w brzuchu,a z drugiej chcialbym juz go przytulic
I juz teraz wiem,ze ciazy bedzie mi bardzo brakowac,ruchow dziecka,kopniakow,wdrapywania pod zebra,czkawki, wypychania "tylniej" czesci ciala i nozek :-)
A pewnie tak bedzie,bo mam przeczucie ze maluszka przenosze 
