Agapl mój też zaczyna brykać jak tylko Marek mecz w tv włączy. Chciałam iść na derby śląska, ale mi nie pozwala

i będę musiała się smakiem obejść, a stadion mam niedaleko.
Pingwinek znam tylko opinię jednej koleżanki, która pierwsze dziecko urodziła CC a drugie SN i powiedziała, że SN o wiele lepiej się czuła i poród szybki był. To jest tylko jej opinia i każda kobieta jest inna i inaczej wszystko przechodzi.
Madzialenak lepszy antybiotyk przy tym paciorkowcu niż wcale.
Kate skąd ja to znam......mój nigdy nie bym i nie będzie romantykiem i rocznice ma w głębokim poważaniu. Gdybym nie trąbiła o tym na tydz. przed to by nawet nie pamiętał. Mnie się marzy, że M wchodzi na porodówkę z baonami i dużym misiem....hehe ale to marzenia nie do zrealizowania.
Sylwia niestety tak jest z lekarzami, że kilku nic nie widzi, a jeden ten konkretny Ci wszystko powie. Dobrze, że nic nie dolega.
Miliaa biedna, czy ty się w końcu doczekasz cc.
Marcysiowa zaglądaj jak tylko możesz i opisuj nam twoje dwa szkraby.
Mazenka ależ świetne wieści, to ja też nic jeszcze nie gratuluję żeby nie zapeszać.

)))))
Lawendowa smutny dzień dziś dla Ciebie, ale na usg nie byłaś?