Sylwia1985
Mamusia Sierściuszka
Dziewczynki 
Ja już po wizycie

Maluszek idealny, 7,1 cm miłości, szyjka długa i zamknięta, serduszko zdrowiutkie, przepływy ok, kość nosowa jest, przezierność karkowa idealna. Widziałam pęcherz, żołądek, rączki, nóżki, paluszki, nosek

. Data porodu przesunięta na 15 marca.
Dzidziuś był bardzo uparty i nie chciał dać się mierzyć. Ukrywał się, odwracał nie tak jak lekarz chciał. Kombinator mały i uparciuszek.
I ostatnia rzecz - otóż chyba kiepska ze mnie wiedźma. Myślałam że to będzie córcia, a dzisiaj się dowiedziałam że na 80% to chłopiec



. Jestem bardzo szczęśliwa, że z wrażenie kręciło mi się w głowie
.
Uciekam coś zjeść bo mały Wiktorek (choć to pewne na 80%) jest głodny ;-).
Madzialenak śliczny sebastianek, zakochałam się
Gotadora oj to miałaś przeżycia z almą. Dobrze że wróciła cała i zdrowa, a sierść z czasem wróci do stanu normalności. Trzymaj się kochana w tym szpitalu
.
P.S. Ja już wiem co u Lawendowego :-), ale poczekajcie na naszą iskierkę foremkową jak Wam przekaże co i jak :-)

Ja już po wizycie


Maluszek idealny, 7,1 cm miłości, szyjka długa i zamknięta, serduszko zdrowiutkie, przepływy ok, kość nosowa jest, przezierność karkowa idealna. Widziałam pęcherz, żołądek, rączki, nóżki, paluszki, nosek


. Data porodu przesunięta na 15 marca. Dzidziuś był bardzo uparty i nie chciał dać się mierzyć. Ukrywał się, odwracał nie tak jak lekarz chciał. Kombinator mały i uparciuszek.
I ostatnia rzecz - otóż chyba kiepska ze mnie wiedźma. Myślałam że to będzie córcia, a dzisiaj się dowiedziałam że na 80% to chłopiec




. Jestem bardzo szczęśliwa, że z wrażenie kręciło mi się w głowie
.Uciekam coś zjeść bo mały Wiktorek (choć to pewne na 80%) jest głodny ;-).
Madzialenak śliczny sebastianek, zakochałam się
Gotadora oj to miałaś przeżycia z almą. Dobrze że wróciła cała i zdrowa, a sierść z czasem wróci do stanu normalności. Trzymaj się kochana w tym szpitalu
.P.S. Ja już wiem co u Lawendowego :-), ale poczekajcie na naszą iskierkę foremkową jak Wam przekaże co i jak :-)

ja miałam też taką sytuację z moją córcią,byłam przekonana całą ciążę że urodzę synka,młoda nigdy nie pokazała się tak do końca,wiesz jaki szok przeżyłam jak na sali porodowej dr powiedział że to dziewczynka