• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

TeQila, to jest jeszcze nic, że kładą matkę z dzieckiem na jednej sali z kobietą w ciąży.
Parę ładnych lat temu, moja znajoma urodziła synka i poszliśmy ze znajomymi ją odwiedzić. Na jednej sali leżały 4 kobiety. 3 z nich szczęśliwe, uśmiechnięte, z maleństwami przy piersi. Tylko ta jedna cały czas zalewała się łzami.
Okazało się, że urodziła martwe dziecko. Kobieta była po 40 i to było jej pierwsze, długo wyczekiwane, dziecko.
A oni położyli ją na sali ze szczęśliwymi mamusiami. Jak dla mnie, to był cios poniżej pasa.
Także Gotadora, nie masz aż tak źle :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
O matko,to już okrucieństwo! Boże co za bezmyślność i brak serca:szok: Powiem Wam jak ja rodziłam to sale były podzielone nawet ze względu na poród tzn kobiety po porodzie sn na jednej sali w 4 a po cc na osobnej w 3,dzieci były zabierane jeśli kobieta wyraziła taką potrzebę,a kobiety w ciąży leżały na innym drugim końcu korytarza.

Dziewczyny czy któraś ma informację od Molly? co się z nią dzieje?
 
Gotadora, no wlasnie obawiam sie,ze to wcale nie jest takie oczewiste,ze maluch spi po porodzie.Polozna nam powiedziala,ze dziecko jest zmeczone i spi.W drugiej dobie podobnie. W tej dobie zaczyna dopiero jesc i je bardzo malo. hmmm to tylko tak w teori pewnie wyglada a w praktyce jest roznie.
 
Agapl, z ta depresja to nie wierze. Chyba zbyt mocno powiedziane. Strach, watpliwosci, brak wiedzy, to cale zamieszanie, bol, placz dziecka, warunki w szpitalu na pewno nie sprawiaja, ze kobiecie jest latwo, ale nie wierze, ze od razu ma depresje. Podlamanie pewnie tak. Depresja to choroba, z zalamania sie wychodzi z dnia na dzien. To chyba teraz tez taka moda panuje na to zeby takich slow uzywac ;)

chociaz slyszalam, ze deprecha kazda moze dopasc, nawet taka, ktora marzyla o dziecku. Mysle, ze tu najwazniejsze jest wsparcie partnera, podzial obowiazkow i mozliwosc wyrwania sie z domu od czasu do czasu. Nie wszystkie kobiety przeciez uwielbiaja siedziec tylko i wylacznie z dzieckiem.

ale to tak teoretycznie pisze, na praktyke czekam ;)
 
lewendowy mój pierwszy test który kupiłam też okazał się być różowy i się sprawdziło :)
co do dzieciaczków po porodzie to zależy... moja spała cały czas chyba z 6 dni, w ogóle nie płakała i musiałam ją sama na karmienie wybudzać za to u moich sąsiadek z sali dzieciaki cały czas popłakiwały ( po za 1 dobą bo wtedy była cisza i wszyscy spali :) )
 
Ciociu Lawendowy Sen dziękujemy za odwiedziny i za przepiękne prezenty :happy2:

P1020893.jpg


literki już tatuś powiesił, są przepiękne

P1020894.jpg

przesyłamy buziaki

no i oczywiście gratulujemy II kreseczek, już nie mogę się doczekać Twojego brzuszka :tak:
 

Załączniki

  • P1020893.jpg
    P1020893.jpg
    33,5 KB · Wyświetleń: 114
  • P1020894.jpg
    P1020894.jpg
    14 KB · Wyświetleń: 103
reklama
Ja już po pracy i po zakupach :-)

Wizyta w Jankach i smyk "zaliczony". Wózek obejrzałam sobie dokładnie, dodatkowo wanienki, łóżeczka, kołyski i inne rzeczy. Oczywiście mąż mnie podkusił i nie wyszłam z pustymi rękoma:-D. 4 bodziaki już na koncie.

Jak mi się podobają takie zakupy :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry