• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Matylda nie ma ze boli :-p Teraz twoja kolej jeeee....dasz rade,bo innego wyjscia nie masz;-) Zobaczysz,ostatnie dni do terminu sie strasznie dluza i bardzo bedziesz chciala zeby dzidzia juz z toba byla:-)
Kasia no widzisz jaki twoj synek dzielny,wiedzialam ze chwyci,jeszcze troszke i bedzie naprawde super z tym karmieniem:tak:
Lolitko po Matyldzie to chyba bedzie kolej na ciebie co? ;-)

Moj maluszek sobie spi.W nocy obudzil sie tylko raz na cycorka okolo 4,ale potem nie spal z godzine,a ja ledwo co na oczy widzialam.W koncu razem zasnelismy w lozku,nie wiem kiedy jak i dlaczego hehe,ale po poltorej godzinie sama sie obudzilam i malucha do kolyski przenioslam:-D Niezly zjazd do bazy mialam:sorry2:
 
reklama
Czarnykot mnie tez ulżyło,ze Krzyś ciągnie cycka,bo juz się martwiłam,a tak bardzo chciałam karmic piersią.Niedawno byla moja znajoma i ona powiedziała,że dlatego są u mnie problemy z karmieniem,bo mam duże brodawki a mały ma malutką buzie i ciężko mu ssac taka brodawke:tak:
Moj mały też lubi sobie spać przy cycku,jak chce go odłożyć do łóżeczka to kwęka,wiec musze go wziąć i poczekać aż zasnie mocniej,wtedy go odkładam
 
No Dziewczynki - bardzo mnie pocieszyłyście :-). Też myślę, że jakimś cudem dam radę, ale tak czy owak mam stracha :-). W piątek przychodzi położna przedyskutować plan porodu ( bo tu w UK się coś takiego pisze) więc z nią porozmawiam o znieczuleniach. Póki co myślę o Epiduralu i o gazie, bo ja nie jestem odporna na ból a do tego mam małe problemy z sercem ... więc nie powinnam się za bardzo stresować.. i myślę, że gaz mi pomoże się odstresować :-D. No zobaczymy co ona powie.
Normalnie nie mogę w to uwierzyć, że teraz ja!!! Lolitko, zobaczysz, jak Ci szybko zleci to tego 37, 38 tygodnia. Mi przynajmniej tak szybko to przeszło, że nawet nie zauważyłam ... a tu się trzeba do szpitala pakować.
Uściski dla wszystkich!
 
Matyldo dasz radę:-)będziesz rodzić ze znieczuleniem to calkiem inaczej,ja rodzilam bez i nie było aż tak źle:-D
W polskich szpitalach też się wprowadza plan porodu,koleżanka wysłała mi nawet na maila,żebym mogła się przygotować,ale co doczego przyszło to nie nie wziełam tego planu,a w szpitalu nawet o niego nie pytali.U nas plany porodu to chyba jeszcze w proszku.

Po 30 tc czas tak pędzi,że nie wiadomo kiedy a już porod się zaczyna:-D
 
Kasia - kochana jesteś, że mnie tak pocieszasz :-). Obiecuję, że już nie będę panikować ( na forum) :-)
Tu z tymi planami to też rożnie bywa, bo często jest tak, że plan planem a życie życiem ... i poród inaczej przebiega niż to zaplanuje przyszła mamusia :-D
 
Kasia_30 GRTULACJE!!! Super, że masz już to za sobą i Syneczek zdrowiutki i śliczniutki :)!
Matylda poród nie taki straszny jak go malują i pewnie, że trzeba się nastawiać na lekki... mój gin mi proponuje CC usilnie- nie wiem czy mu mnie szkoda czy co, bo opowiadałam mu o moim 1porodzie- ale bez przesady nie ma wskazań medycznych na CC to ja dziękuję. Przeżyję choćby nie wiem co się działo i tylko oby dzidziol był zdrowy... Także kochana nic się nie martw, wszystko będzie dobrze! Trzymam kciuki i czekam na wieści po :)
 
Oj Dziewczynki, jak fajnie Was mieć :-). Ostatnio zaczęłam oglądać w internecie angielską serię One Born Every Minute, taki dokument z porodówki, czasem umieram ze śmiechu, co tam się wyprawia ( w znaczeniu rodzące i partnerzy ) ... no i oczywiście płacze ze wzruszenia za każdym razem jak rodzi się Maleństwo. Fajne to, jak któraś ma chęć i czas żeby posiedzieć przed komputerem - to gorąco polecam. Ogólnie różne się tam trafiają przypadki, ale na mnie to działa jakoś uspokajająco ... bo widzę, że położne z każdym sobie dają radę :-)
Iniia - to Ty jesteś po mnie w kolejce na porodówkę, a później Lolitka.
ps. Lolitko - pamiętasz jak kilka tygodni temu pisałam,że nie mam rozstępów ... otóż już mam. Wyskoczyły mi te małe świństwa wokół pępka i mnie denerwują ! O ile dobrze pamiętam, to Kotkowi, też wyskoczyły na samym końcu, więc strzeżcie się dziewczyny ... bo nie znacie dnia ani godziny :-D
 
reklama
oj tak tak,rozstepuchy wylazly w 9 miesiacu i zostana ze mna do konca zycia:-D do tego blizna po cesarce i jestem seksowna mamuska :cool2: ale co tam,jak na siebie patrze w lustrze,to powtarzam sobie...przeciez mam cudownego synka i nie jestem jedyna kobieta na swiecie z rozstepami:tak: Pewnie zbieleja po roku czy dwoch latach.....no i sa tylko na brzuchu.Zeby pepek odslaniac to jestem juz za stara,a nad wode zawsze moge zalozyc stroj jednoczesciowy bo rozstepy mam tylko na brzuchu.No i mezowi juz powiedzialam,ze ma odkladac dla mnie na korekte biustu,bo moj maly ssacz to syski na bank mi zalatwi,juz widze ze opadly:sorry2:po zakonczeniu karmienia pewnie beda do pepka,no ale taki urok duzych piersi....lolitko w tym momencie pomyslalam i o tobie;-)


No a co u mnie....na spokojnie.Maluszek troche wyluzowal,jest grzeczniejszy i ostatnio ladnie w nocy spi.Dzis wstalismy o 8.30,wiec dal pospac mamuni:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry