• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ja też niestety nie mam tego kanału. Jeszcze sprawdzę, ale raczej nie mam:baffled:

Sylwia zazdroszczę takich wyraźnych ruchów i to tak wcześnie. Ja jakiś czas temu czułam takie łaskotanie w brzuchu i wiedziałam, że to maluch, ale teraz nie czuję nic, a z czasem ruchy powinny być przecież coraz wyraźniejsze i bardziej odczuwalne. Dlatego trochę się denerwuję. Oczywiście wszyscy mnie uspokajają, że jest za wcześnie, ale mnie uspokoi dopiero USG, które mam 24 października. Nie mogę się już doczekać.
 
reklama
Sylwia byłoby pięknie, gdyby wrzucali to na swoją stronę. Nawet tam nie szukałam , a szansa jest:-D. Mam do Ciebie pytanie trochę z innej dziedziny;-). Czy Twoje psiaki są wykastrowane, a jak tak czy warto? Bo im więcej czytam, tym jestem głupsza. Mój bandyta ma 2,5 roku i już wymiękam, zastanawiam się nad kastracją. Na spacerach to diabeł, reaguje na polecenia tylko do czasu wyniuchania suki, wtedy koniec, pies jest w transie i wyrywa nam ręce :angry:. Pracuję nad nim od szczeniaka i nic nie pomaga, a rada od weta to właśnie ciachnięcie jajek. Boję się, że nie będę w stanie z nim spacerować jak pojawi się dziecko, nie ma takiej opcji, że smycz w jednej ręce, a w drugiej wózek. To groziłoby śmiercią całej trójki:baffled:.
 
Hej Kochane. Ależ ten czas leci, niedługo stuknie mi 20 tydzień! Nie kipię radością bo niestety od dwóch dni mam tak potworny stan zapalny pochwy że nie mogę chodzić, do tego jakieś żółte upławy, boję się że to grzybica, ale skąd mi się cholerstwo bierze! Podczas ostatniej wizyty już miałam stan zapalny, dostałam leki, na chwilę widocznie przeszło… Miałam brać kwas mlekowy później ale babka w aptece dała mi Iladian Direct a ja nie wiem czy to takie bezpieczne w ciąży, a wciąż zapominam spytać o to lekarza! Szlag by to… Wizyta na szczęście już w poniedziałek to mnie poratuje, posmarowałam sobie dziś w nocy trochę Clotrimazolum bo już nie mogłam wytrzymać.Takie zapalenia chyba też za bardzo nie służą dziecku:-(

[FONT=&quot]Aleksandretta[/FONT] ja w weekendy nigdy nie siedzę przed komputerem, zawsze staramy się gdzieś z mężem wyjeżdżać, ale za to nadrabiam w tygodniu. Ja nie czuję ruchów ale nie martwi mnie to, a przynajmniej staram się tym nie przejmować bo już za dużo stresów przeżyłam w tej ciąży, wierzę że wszystko jest ok. Mimo że robiłam niedawno to znów sobie zrobię mocz i morfologię przed poniedziałkową wizytą, czuję że mam coś nie tak z pęcherzem…
[FONT=&quot]milagors to jakaś masakra! Jezu chyba nie chciałabym tego przeżywać…[/FONT]

[FONT=&quot]gotadora kochana życze dużo dużo sił i pociechy z maluchów![/FONT]
[FONT=&quot]kwiatuszekq20 JUŻ TESTUJESZ?! O Matko! Wiesz jak czekam na pozytywną betę prawda?![/FONT]:tak:

[FONT=&quot] [/FONT]
[FONT=&quot] [/FONT]
 
witajcie dziewczyny :)zycze milego wieczorku a TObie Agapl13 milego oczekiwania:))))))))trzymam kciuki i mocno kibicuje Tobie i malutkiej Victorii:)u nas juz jest wszystko okey Nikodem rosnie jak na drozdzach i jest ciekawy swiata zwlaszcza swoich raczek za tydzien lecimy do polski i mamy troszke stresik:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry