Avocado jeszcze raz ogromnie gratuluję narodzin córeczki. Jak widzę nie miałaś łatwego porodu, biedna trochę się nacierpiałaś ale już zapomnij o tym, masz swoją śliczną, zdrową córeczkę przy sobie a to najważniejsze

.
Niestety ja też w tym samym szpitalu byłam jak to nazwałaś "tą gorszą pacjentkę" ze względu na karmienie, też bałam się chodzić do "kanciapy" położnych po mleko bo wiecznie się na mnie patrzyły jak na wyrodną matkę a co ja miałam zrobić , że mleka nie było, że mały nie chciał ssać itp :-(
Trzymaj się i wracaj szybko do formy, już nie mogę się doczekać spotkania z Kingą.
Malinuś gratuluję narodzin córci, naprawdę duża dziewczynka.
Z tego co widzę to na razie mój Sebuś był największy z ostatnio rodzących się dzieciaczków.
U nas wszystko w porządku, mały rośnie jak na drożdżach, już zakładamy rozmiar 68 a nawet 74

, za 2 dni Sebek kończy 3 m-ce, przesypia całą noc tzn. od 22 do 8 lub 23-9, dużo się uśmiecha, mało płacze, wymarzone dziecko:-)