• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Wszytskiego najlepszego w Nowym Ropku dla Was dziewczyny, niech Wasze maluszki super sie rozwijają i beda grzeczne i mało płaczą:))))

Dawno mnie nie było, czas leci jak szalony, juz moja mała będzie miała 5 tygodni. Jest niespokojnym maluszkiem, meczą ją koleczki, chyba koleczki bo przeraźliwie płacze. Malo spimy...;/Walczymy z bólem brzuszka, ale mało co pomaga...

Martka, jak u Ciebie, przegapiłam Twój poród, ale często myślałam czy to już. Jak Eryczek?

Pozdrowienia Mamuśki!:)
 
reklama
Minni 27 nie denerwuj sie tak bardzo wszystko bedzie dobrze,ja jutro zaczynam 11 tydzien i nie zamartwiam sie juz niczym bo to nie ma sensu,na pewne rzeczy nie ma sie wplywu.A mialam krwawienia i rozne historie od samego poczatku. Witam nowe mamusie i zycze Wam wszystkim najlepszego w nowym roku!
 
Lawendowy - he he tez sie bardzo ciesze ze ubranek nie bedziesz musiala farbowac:-D:-D Zosi nic nie uroslo to juz chyba nie urosnie hihi fajnie bedziesz miala swoja cudna corunie:)

A ja mam takie nietypowe pytanko - kiedy pierwszy raz sie przytulalyscie z m po transferze??? Tez mialyscie strach - moj m juz pomalu sie dobiera ale wiadomo tyle sie czekalo na te dwie kreski ze teraz czlowiek dmucha na zimne?? Jak to z wami bylo jesli moge spytac??;-)
 
Lawendowy no ja się cieszę najbardziej,że Zosia jest Zosią, mikołaj wisi na choince :-)
malinuś u mnie skończyło się cc, bo odeszły wody, a nie było akcji ani rozwarcia nawet po oksytocynie.A Eryczek...codziennie jest inny, jak już się cieszymy,że w nocy śpi dłużej, to na drugą noc budzi się głodny co godzinę, no i mamy huśtawkę.Żółtaczki nie ma, ale nadal nie przybiera na wadze, ma tyle co w dniu wypisu ze szpitala, a spadł te 10 % z wagi w szpitalu, pediatra niby każe się nie martwić, ale wiadomo, jak jest.A pokarm mam, młodemu się wręcz ulewa jak się naje, więc głodny nie chodzi.A dzisiaj tak się darł u pediatry,że doktorka przyjęła nas jako pierwszych, bo były inne dzieci, cwaniak z niego i tyle ;-) A twoja jest na mm czy na piersi?nawet nie wiem, czy rozpoznałabym kolkę :zawstydzona/y: nie ogarniam jeszcze....
 
Zuzia2011;10370292 A ja mam takie nietypowe pytanko - kiedy pierwszy raz sie przytulalyscie z m po transferze??? Tez mialyscie strach - moj m juz pomalu sie dobiera ale wiadomo tyle sie czekalo na te dwie kreski ze teraz czlowiek dmucha na zimne?? Jak to z wami bylo jesli moge spytac??;-)[/QUOTE pisze:
jak to facet :-pmój też już nie wytrzymał i w nowy rok się dobrał. Strasznie się bałam po wszystkim ale chyba jest wszystko ok. I tak sporo wytrzymał, a ja najchętniej zarzuciłabym celibat do porodu :-pno ale chyba tak łatwo to nie będzie hehehe
 
Avocado, no mówiłaś, że dr K się nie myli :))))
Mąż po woli zaczyna się przestawiać z Lego Star Wars na Lego Friends :-)
A z moim brzuszkiem, to jest tak-zależy co ubiorę, jeśli sukienkę, to już widać, ale w spodniach to mało co :tak: Taka już moja uroda.
Pewnie mi potem wywali, jak na trojaczki :))))
Super, że Malutka jest już zdrowa. Tylko te przeklęte kolki i ja dopadły. Ale z tego co piszesz, nie jest jeszcze najgorzej.
Oby to paskudztwo szybko minęło.

Dziewczyny, czekamy na Milagors ikoniecznie musimy się spotkać.
Oby tylko nie 07.01, bo nie pogadamy sobie. Maja mi założyć przeszkadzajkę w postaci holtera.
 
reklama
Hej Elleni,powiem Ci tak,jestem w 11 tyg,od jutra, i u mnie pelny celibat haha,nie dam rady i tyle,chyba kupie mojemu mezowi dmuchana lalke :) Poronilam w sierpniu wiec moze przez to ta blokada.Za 2 tyg ide do lekarza i moze pani doktor mi cos doradzi.Ciezka sprawa,pozdrawiam. :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry