Fusun
Fanka BB :)
Dziewczyny, jesteście kochane, ale to co przytrafiło się mi nie może mieć takiego wpływu na Was, na to forum, które jest bardzo ważne i potrzebne. Więc piszcie o swoich radościach i problemach. Mi jest niewyobrażalnie smutno, ale przecież nie z powodu Waszej radości z cudu, którego doświadczacie. To już nie jest mój wątek niestety, ale Wasz tak. Moja żałoba nie może go zdominować. Dziękuję Wam za wszystko, za to że zawsze byłyście, wspierałyście, doradzałyście.
co do tych naszych mysli tez sie czesto laje za to ze mysle ze chcialabym byc np na chorobowy a pozniej sobie mysle ze glupia jestem ze lepiej chodzic do pracy i zeby nic sie nie dzialo niz odwrotnie....