• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Lawendowy Sen :-) gratuluje pierwszego miejsca! to musi być niesamowite uczucie być liderem na liście ciężarówek :tak: mi jak Milagros nie było to dane, ale wiedziałam o tym od początku, że moje bąble same wybiorą sobie datę ;-) no to czekamy na czwartkowe wieści!

Molla pisz do nas jak możesz! please!
 
reklama
No i nadszedł czas na przekazanie kalendarza w dobre ręce.
Już dawno temu wiedziałam, komu go przekażę.To miała być taka nasza tradycja. Dziewczyny z 3miasta prowadzące kalendarz.
Bo najpierw był w rękach Madzialenak, potem przejęła go Avocado, potem ja, no i teraz powinna poprowadzić go Fusun.
To nie tak miało być....Życie napisało zupełnie inny scenariusz. Tragiczny... Z którym pogodzić się nie mogę...


No i znowu stoję przed wyborem. Może kalendarz powinien poprowadzić ktoś z końca listy?!
Żeby zaraz się nie rozpakował i nie zniknął na dobre. Myślałam o Lolitce, ale ona już zniknęła i się nie udziela.


A na naszym forum jest osoba, która doskonale zajmie się kalendarzem i co najważniejsze nie zniknie z pola widzenia.
Zuzia, Tobie właśnie przekazuję pałeczkę, a Ty już doskonale wiesz, co masz dalej robić


kalendarz-ciazy14.jpg
 
Ostatnia edycja:
Czesc dziewczyny chciałabym Was prosić o radę. Jesteście już zaciążone, wszystkie po in vitro wiec macie doświadczenie z BHCG po transferze. 2 kwietnia miałam transfer pięknej blastocysty 4 AA. i moje Bety tak wyglądają:
6 dpt 3,5
8 dpt 11,3
10 dpt 32
13 dpt 74,6.
Czy któraś z Was tez miała takie niskie wartości a jednak się udało czy mam się pogodzić z kolejną ciążą biochemiczną ?
Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek rade.
Gratuluje Wam z całego serca, że się udało bo każda z Was daje nadzieje dla tych , które wciąż walczą.
Dziękuje i pozdrawiam
 
Siaga wlasnie już myslalam z seerducho się wyciszylo to dziś znowu mnie kołatanie wzielo tak wiec znowu musiałam łyknąć magicznego syropu l;-) Dzis bylam tez na ktg, podobno wyszlo dobrze. Dzis maz zlozyl łóżeczko i przewijak, nasze dzieciatko nie ma tego szczscia i nie będzie mieć na razie swojego pokoiku ale chcemy zrobić mu chociaż taki maly kacik, żadne cuda. Z jednej strony nie mogę się doczekać przyszłego tygodnia a z drugiej boje się jak diabli, mysle ciagle czy będzie zdrowy i czy wszystko pojdzie zgodnie z planem, modle się o to. Mazenka gratuluje córeczki ;-)
 
kwiatuszekq na pewno! i nawet nie waż się myśleć inaczej! a kiedy podchodzisz?


dzieczyny ja po wizycie. Antek ma się dobrze i jest baardzo duzy:-D lekarz sam się zdziwił, młody waży już około 2 kilogramów:szok: nie chciał pokazać buzki, wiec nie mam kolejnej fotki do kolekcji... następna wizyta dopiero 15 maja, bo doktorek wybiera się na urlop.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry