Sylwia1985
Mamusia Sierściuszka
A na tych wynikach krwi z genetycznego wyczytałam, że mam łożysko na przedniej ścianie wysoko, ale to podobno nie to samo co przodujące.
A no i jeszcze mam nadal robić sobie paskami z apteki Ph pochwy i jak tylko będzie powyżej 5 to przychodzić. Robie to dwa razy w tygodniu i nic mi tam nie wychodzi, choć dla mnie te paski to takie mało wiarygodne są... tym bardziej że ciągle się zastanawiam czy luteina dopochwowa nie zmienia mi Ph.
Zasatanwia mnie też - czemu teraz jak biorę L4 to Panie na recepcji pytają w którym tc jestem. Wcześniej o to nie pytały, a ostatnie dwa razy już tak ... ?
Masz racje to nie to samo. Powiem jak mój adiunkt na ginekologii, łożysko to butelka dziecka :-), a macica to worek. Jak wiadomo worek zszyty jest z dwóch kawałków materiału i tak samo macica, dzięki temu ma ścianę przednią i tylną. Wlot do worka to odpowiednik szyjki. Jeżeli łożysko położone jest blisko szyjki to jest to łożysko przodujące. Jest kilka rodzajów łożysk przodujących (to w zależności jak jest ułożona względem szyjki i czy ją przykrywa).
Luteina na pewno zmienia ph pochwy. Podwyższa ph czyli środowisko staje się bardziej zasadowe. Takie czynniki sprzyjają rozwojowi grzybów. Sama miałam ten problem do momentu kiedy ilość luteiny nie spadła do 4 tabletek na dzień. Całą ciążę brałam lactovaginal i to też pomagało mi odbudować florę bakteryjną pałeczek kwasu mlekowego. Warto profilaktycznie przyjmować 1 kaps 2 razy w tygodniu.
Z L4 nie pomogę bo nigdy na nim nie byłam :-). Całe szczęście całą ciążę przepracowałam i odkryłam jedno - moje dziecko uspokaja się przy dźwiękach turbiny stomatologicznej
. Kiedyś byłam w pracy pokazać cioteczkom moje maleństwo i akurat był serwisant przy unicie. Załączył turbinę, a Wiktor zrobił się spokojny
. Jednak to prawda, że dziecko najlepiej czuje się przy muzyce jaką matka słuchała w ciąży, w moim przypadku była to turbina :-):-).
sprzedam laktator Medela Electrik mini 9teoretycznie chyba na gwarancji, bo kupiony w 04.2013). Używany raz dziennie do września, a potem już tylko od wielkiego dzwonu. W zestawie mam 5 butelek do przechowywania pokarmu (4 dokupiłam ekstra) i nową zapakowaną membranę. Do paczki dorzucę kilka woreczków do mrożenia pokarmu (bo się kurzą), 2 butelki aventu (praktycznie nieużywane, 1 TT i co tam jeszcze znajdę 
