Genna masz całkowitą rację, mogłabym żyć ja te bohaterki programu na TLC (nie pamiętam nazwy

) gdzie zbierają kupony i kupują prawie za darmo :-)
A najbardziej lubię właśnie ciuszki dla małej kupować w takich promocjach - nie że sknera jestem

ale jakoś nie wydaje mi się że są więcej warte

no i są tylko na chwilę a równie ładne co z innych sklepów.
Wróciłam z Tesco i jestem mega szczęśliwa, zgodnie z założeniami wykorzystałam wszystkie rabaty i przeceny na raz

mam siatkę ciuchów za 60 złotych


a warte są ponad 200. Taniej chyba się nie da

Dziewczyny - która nie korzystała jeszcze - polecam!
A za 'zaoszczędzone' pieniądze kupiłam dla malutkiej wymarzoną pościel

oszczędzam ja ta 'Halinka' z reklamy w TV
