Esiek
Fanka BB :)
Filip - ciotka Ci jeszcze raz dziękuję bo dzięki Tobie jestem spakowana
Muszę tylko dorzucić parę butelek małych wody i te koszula i stanik co przyjdą i wsio!!!
Bzibziok - właśnie z tymi wkładkami cholera wie jak będzie, wzięłam 5 kompletów. Ciężko tu coś przewidzieć.
Kasik - dobry pomysł, ja tez jak miałam "awarię" i byłam niespakowana to potem mąż mi dowoził i pomimo instrukcji przez telefon przywiózl mi takie rzeczy, że myślałam, że padne plackiem jak to zobaczyłam
Madzia - hmmm "książkę" mówisz
Ja odpuszczam tym razem, tym bardziej, że zawsze brałam do szpitala nawet na zwykłe zabiegi i nigdy nie mogłam się skupić więc szczerze wątpie abym teraz choć ją wyjęła. Ale Tobię życzę takiego lekkiego SN, żeby Marcela się rodziła a ty sobie będziesz czytać - w wannie jeszcze ! 
Ten krem z Ziaji na brodawki to też czysta lanolina.
A - ja wzięłam jeszcze ten aspirator do noska, ale cholera wie czy to się przyda. A ręczniki dla malej wzięłam zwykłe a nie te z kapturkiem bo stwierdziłam, że i tak będę ja szybko wycierać i w śpiochy a nie paradować z nią tam w tym ręczniku... No może się mylę ale biorę jej zwykłe ręczniczki.
Z ważnych rzeczy to jeszcze wrzuciłam do kosmetyczki gumki do włosów i wsuwki, bo ja zawsze gubię a rozpuszczonych włosów nie zniesę - od fobia.
Dla Gośki tak jak mówiłam wzięłam multum rzeczy i zobaczymy co z tego będzie. Rożek wzięłam jeden usztywniony taki żeby mąż ogarnął
Czapka to szpitala coś tak patrzę i chyba będzie za duża, najwyżej obejdzie się bez. Ale wzięłam też jedną opaskę granatową w groszki - na odwiedziny gości i tego jej ja wredna matka nie odpuszczę bo super jest ta opaska 
A no i - ładowarka do telefonu !!!!!!!!!!!!!!
Muszę tylko dorzucić parę butelek małych wody i te koszula i stanik co przyjdą i wsio!!!
Bzibziok - właśnie z tymi wkładkami cholera wie jak będzie, wzięłam 5 kompletów. Ciężko tu coś przewidzieć.
Kasik - dobry pomysł, ja tez jak miałam "awarię" i byłam niespakowana to potem mąż mi dowoził i pomimo instrukcji przez telefon przywiózl mi takie rzeczy, że myślałam, że padne plackiem jak to zobaczyłam
Madzia - hmmm "książkę" mówisz
Ten krem z Ziaji na brodawki to też czysta lanolina.
A - ja wzięłam jeszcze ten aspirator do noska, ale cholera wie czy to się przyda. A ręczniki dla malej wzięłam zwykłe a nie te z kapturkiem bo stwierdziłam, że i tak będę ja szybko wycierać i w śpiochy a nie paradować z nią tam w tym ręczniku... No może się mylę ale biorę jej zwykłe ręczniczki.
Z ważnych rzeczy to jeszcze wrzuciłam do kosmetyczki gumki do włosów i wsuwki, bo ja zawsze gubię a rozpuszczonych włosów nie zniesę - od fobia.
Dla Gośki tak jak mówiłam wzięłam multum rzeczy i zobaczymy co z tego będzie. Rożek wzięłam jeden usztywniony taki żeby mąż ogarnął
A no i - ładowarka do telefonu !!!!!!!!!!!!!!
,


. A mozesz mi napisac gdzie kupowałas ten napis?