• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
My mamy 2 pokojowe mieszkanie i na pewno jeden pokoj zrobie pod moich maluszkow... sciany mam swieze pomalowane bo maja 2 lata bo wtedy sie tutaj wprowadzalismy ale musze inaczej ulozyc meble, w pokoju mam kanape wiec nie wiem czy ja zostawic czy kupic cos mniejszego i skladanego...normalnie 1000 mysli na minute...
 
Smerfeta mamy te same jeansy, mimo, że od różnych sprzedawców. Ty wzięłaś 36 a ja 38 i chodzę i podciągam ;-):-D ale brzuszek mam większy, mimo, że jest między nami 2 tygodnie różnicy :tak:

Dziewczyny z tym kominkiem to bardzoej chodziło mi o to, że dziecko jak się przewróci to może uderzyć w jeden z 10 kantów wykończonych kaflami i metalowymi listwami. Nie palimy w kominku, mimo, że mieszkamy tam już ponad 4 lata, lenie z nas po prostu ;-):-D Kominek jest szczelnie zamykany więc tu obaw nie ma. Wszędzie mamy pełni kabli, nam jakoś to nie przeszkadza ale przy dziecku to niedopuszczalne. Trzeba będzie przeorganizować dom.
 
Dziewczyny bo nie ma co ale przy dzieciaczkach to dom Trzeba przeorganizowac :) nie dosc ze remont to jeszcze np w późniejszym czasie jak bedzie pełzało, wszystkie detergenty poprzenisić gdzieś wyżej !!!
No ale Kasik ma do myślenia, bo rzeczywiście biegać z małym dzieckiem po tych schodach to szok!!! Kasik ja mojego M tez wyrzucamy z sypialni jak jet chory bo wtedy chrapie jak lokomotywa !!! A moi dziadkowie tez śpią osobno bo dziadek jak chrapie to szyba w drzwiach prawie pęka , wie nie ma co sie śmiać ze śpicie osobno :)

A my mieliśmy remont zacząć ponad tydzien temu i cooo? Prawie wsYstko kupione , trochę spakowane , czuje sie jakbym sie przeprowadzała ....Do fachowca nie da sie dodzwonić , teściowa próbuje, jej kolega tez bo to od niego namiar no masakra aaaaaaaaaaa i jakos pokonanie sie dowiedzieliśmy ze wziął jakąś fuchę i ze niby po 15 listopada ją skończy no Ejjjj a mu juz umówieni od dawna, szafa, drzwi przesuwne zamówione i bedą pod koniec października i co ja zrobię, ściana miała buc potawiona bo tak to drzwi i szafę mogę w powietrzu trzymać , a jak juz zacznie ten remont to kurde skończy w grudniu , gdzie
Bedzie konkurs ciężej biegać i wybierać rożne pierdoły , no taka zła jestem ze szok, miałabym juz miejsce dla franka i mogłabym zacząć kupować dla niego wyprawkę a tak to co ja zrobię z tym wszystkim, u nas remont całego mieszkania bo mamy 48,5 M i 2 pokoje a bedą 3 , wymiana paneli, stawianie ścian, malowanie wszyyyyytkich śian, sufitów , ja tez juz bum pomalowała wszystkie ściany haha , czeka mnie jeszcze szycie pokrowców na krzesła i dla młodego do pokoju , pościele , firanki itp kurczę styczeń mnie zastanie .
Ostatni remont mieliśmy 5 lat temu i miałam takiego zajefajnegofachowca ze ja mu powiedziałam jak chce miec pomalowane i jakiem kolorem a on do nie ze tak juz sie nie robi ze to nie modne i mogę sobie sama tak pomalować , czujecie jak mi ciśnienie podniósł ? A teraz miał byc porządny sprawdzony fachowiec i jest dupa !!!!!

Madzia czy tu juz rodzisz?

Smerfeta ja mam Taki sam brzuch jak ty juz teraz bo przez ostatni tydzien nawet troszke sie zaokrąglil :)
 
Ostatnia edycja:
genna fachowcy to temat rzeka ... my mamy taką małą ekipę remontową w firmie a i tak musimy się z nimi użerać bo kierownik zawsze ma inne zdanie niż ja. Jak nam robił remont łazienki 15 lat temu to powiedziałam wyraźnie - żadnych słupków, półeczek itp. Lubię mieć wszystko pochowane w łazience, żeby się nie kurzyło. Byłam wtedy na studiach, wróciłam po 5 dniach a tu słupek z 3 półeczkami i jeszcze 2 półki w rogu, no szlag mnie trafił ale wszystko już było nawet ofugowane więc żal było rozwalać i tak zostało. Podobnie było z drzwiami wejściowymi. Mieliśmy mieć wejście osobne już z podwórka a przyjeżdżam a w miejscu drzwi wstawione okno, które miało być w piwnicy. No i mam teraz z rodzicami wspólny korytarz, tak jakby klatkę schodową i dopiero osobne drzwi.
 
Dziewczyny rozczaruję i Was i siebie, nie jestem na porodówce wrrrrrr:wściekła/y:. Marcelina nadal w brzuchu, wierci sie niemiłosiernie ale wyjść nie chce. Czy coś :wściekła/y:z tego bedzie to pewnie tak ale kiedy hmmmm. Byliśmy dzisiaj z emkiem na targach pt: Mamy dziecko, chociaz nasze jeszcze nie wylazło, poogladaliśmy i była fundacja z którą rozdimy. Co prawda mojej położnej nie było ale rozmawiałam z inną ze na dziś mamy termin a Marcelka nic :wściekła/y:i ona powiedziała ze malutka sama będzie wiedziała :wściekła/y:kiedy ma wyjść i tyle, mamy jej nie popędzać,ale to kręćka mozna dostać. Moja biegunka się uspokoiła i tyle. A z tych targów to tyle że był fotograf który robi sesje zdjeciowe brzuszkowe, czy noworodkowe i cyknęliśmy sobie pierwszą fotkę razem w ciaży i mam nadzieję ze ostatnią.

montana co do czkawki to oczywiście ze czuje sie ją moja Marcela czka przynajmniej raz dziennie, poczujesz to na pewno.

jesli chodzi o kominek to my zimą palimy bardzo dużo i też myślę że trzeba bedzie małą pilnować albo zakupię taki balkonik.

a jesli chodzi o remonty to róbcie dziewczyny jak najwcześniej bo potem jest cieżko, ja miałam remont łazienki i robilismy schody i było to jakoś lipiec-sierpień i juz było mi dosyć ciężko sprzątać a pogoda nie pomagała.

idę chyba ubrać Marcysi pościel w łóżeczku moze ją zachęcę do wyjścia. :-)
 
Madzia może Marcysia czekała na tą ostatnią fotkę i niedługo się zdecyduje wyjść na świat :-)

U mnie z remontem i sprzątaniem nie będzie problemu technicznego bo mogę się przeprowadzić na jakiś czas do hotelu a moja pani od sprzątania na pewno mi chętnie pomoże, mogę też poprosić pokojówki, żeby mnie wyręczyły. Kto odmówi ciężarnej szefowej? ;-):-D
 
reklama
Dziewczyny wlasnie ogladam Porody na Polsat Cafe.... boshe po co ja to robie?

Dziewczyny ktore mialy CC - czy samo podanie znieczulenia w kreguslup i zakladanie tego cewnika do kregoslupa jest bardzo bolesne ???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry