Ona, to dobrze że wszystko jest ok.
Infinity, ale ta twoja kruszynka uparta z tą wagą. Oby siedziała spokojnie w brzuszku do wyznaczonego terminu
Liskka, gratulacje synusia. Śliczna fotka.
A z lekarzem rodzinnym fajna historia

to teraz pobiegniesz kupić stanik nowy hihihi
A my wróciliśmy z zajęć w szkole rodzenia. Zaś dostaliśmy reklamowke z ulotkami i gratis smoczek uspokajający

Będziemy mieli dodatkowe zajęcia na basenie

taki gratis. Będą ćwiczenia w wodzie, pływanie i wykład o zaletach basenu itp... Fakt że pływać nie umiem ale z piankowa frytka dam radę hahahaha.
Gdyby tylko jeszcze mój mąż mnie tak nie denerwowal to byłabym szczęśliwa

no zanim urodze to mu chyba tętnice przegryze i trafię za kratki

Ma szczęście że hormony robią swoje i robię się bezsilna i zaczynam płakać bo miał by przerabane. Boję się że jak będę go potrzebować żeby jechać na porodowke to on będzie musiał być w pracy! Kurde faceci! Ehhhhh....