• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

infinity to masz przede mna heh ja mam 11 grudnia w tym roku mamy piekne prezenty na swieta hehe:) ja juz nie moge sie doczekac

wlasnie sie juz spakowalalam jakby co jestem na wylocie hehe


a sluchajcie co do tego hemoroida to jak to sprawdzic czy to jest to w 100%?


powiem wam ze ja nie wierze jakos ze wkoncu bede miala dzidziusia jakos tak mi jest w to ciezko uwierzyc a moj maly daje mi takie kopniaki ostatnio ze szok trenuje mame przed wyjsciem hehe
:)
 
reklama
Ale naskrobalyscie dzisiaj, pozniej nadrobie zaleglosci bo dopiero wrocilam z Trojmiasta. Pojechalam zrobic subpopulacje limfocytow na poniedzialkowa wizyte. To co sie dzialo dzisiaj w Invikcie to przechodzi ludzkie pojecie. Wiedzialam, ze w piatki pobieraja na to krew tylko do 11 a ze trzeba byc na czczo wyjechalismy z domu przed 9. Niestety po drodze okazalo sie, ze w aucie wysiadla zarowka i musielismy szukac serwisu, nigdzie nie bylo takich wiec wyladowalismy w firmowym i fiknelismy na 600 zl. :( Tym sposobem wpadlam do Invicty o 10:50 a tam 10 osob w kolejce do rejestracji i 15 do laboratorium. Plakac mi sie chcialo, nie wiedzialam co robic. Wepchnelam sie bez kolejki do rejestracji, pani byla na tyle mila, ze zadzwonila do laboratorium czy jeszcze przyjma moja krew i odpowiedzieli, ze jezeli zdaze oddac do nastepnego transportu, czyli przed 12 to tak. Ucieszylam sie, zaplacilam 286 zl. i poszlam do kolejki. A tam zero postepow. Ludzie jak wchodzili to siedzieli po 15-20 minut, nie wiem co tam robili, przed 12-ta poprosilam ludzi, zeby mnie przepuscili i sie udalo ale co mnie to nerwow kosztowalo to moje. Ja bylam w laboratorium 2 minuty, az sie ludzie zdziwili, ze tak szybko, nie wiem co poprzednicy robili tak dlugo. Dla poprawienia nastroju pojechalismy obejrzec moj upatrzony w necie wozek Emmaljunga no i niestety jest sliczny i chyba zaden inny nie bedzie sie z nim rownal i jak znam zycie zaszaleje i go kupie ;) Nastepnie pojechalismy do Klifu bo chcialam do Happymum i kupilam sliczny plaszczyk na zime, na ktory w necie w ogole nie zwrocilam uwagi, w rzeczywistosci jest duzo ladniejszy, kupilam tez sukienke dresowa :) Ale to nie koniec poprawiania nastroju, zaliczylam jeszcze Fashion House z koncowym efektem - kozaki i torebka :) I tym sposobem przepuscilam pol wyplaty a nadal nic a nic nie kupilam dzidziusiowi ;) Ale tak jak sobie obiecalam na to przyjdzie czas po polowkowym. Wrocilam padnieta ale zadowolona, teraz odpoczynek na kanapie :)
 
Labo - :) dostawy będą stałe bo teść za granicą co tydzień, choć nie jestem w stanie zagwarantować, że zawsze wyślę zawsze np. w piątek, mogę mieć z dwa dni obsuwy,
Jutro będę się z nim widzieć to się wszystkiego dowiem i pewnie w poniedziałek, wtorek podam ceny pozostałych rozmiarów. Namierzę też ceny chusteczek jednorazowych, mlek itd.
Sama nie wiem ile dla siebie wziąć tych pampersów, paczkę 43szt miałam od niedzieli i skończyła mi się wczoraj. Nadal jadę na jedynkach
 
Kasik teraz w invikcie jest taka masakra odkąd przenieśli ten oddział z podwala grodzkiego czy jakoś tak. W poniedziałek było pełno ludzi i po usg poszłam na krew do gab 20. Byłam chyba z 15ta bo tam oprócz pobierania krwi też mierzą ciśnienie itd. A pod gab 1 była jedna osoba tylko i tam właśnie poszłam.
Pochwal się zakupami :-)
szczególnie płaszczyka jestem ciekawa
 
Kasik właśnie się zastanawiałam czy widziałaś wymarzony wózek :) Dziś sobie też oglądam, ale na necie, z tym że ja wypatrzyłam sobie Holenderską firmę Mutsy. Jako nowe wózki też są dość drogie, ale na olx znalazłam super ofertę - 3w1, razem ze wszystkimi akcesoriami za 600 zł. Oczywiście na razie nie chce kupować ale przynajmniej wiem na co szykować portfel ;-)

Dziewczyny też jeszcze nie przeczytałam Waszych wpisów bo dziś mam straszne problemy z internetem, a zwłaszcza ze stroną BB :( Mam nadzieję zaraz przedrzeć się przez gąszcz Waszych wpisów ;-)
 
Magda dokładnie, ciężko uwierzyć że to już zaraz :-) strasznie mi ta ciążą szybko minęła i już zaczynam tęsknić za brzuchem i kopniakami :sorry2:
Ona wiesz z tym kto pierwszy to jeszcze nasze dzieci mogą zdecydować ;-) ale lepiej niech grzecznie czekają. A prezent - chyba lepszego sobie wymarzyć nie mogłyśmy :-)
 
Bardzo fajny płaszczyk i rozwiązanie z zamkiem super. Będzie na później, po ciąży jak znalazł.
Też się cieszę, że udało mi sie kupić kurtkę na zimę. Ma wewnątrz regulację wszytą w pasie więc wraz z rozmiarem brzucha rosnąć będzie kurtka. Po ciąży też spokojnie będę mogła ją założyć. Ogólnie to nie sądziłam, że nie wcisnę sie w nic z moich zimowych kurtek i płaszczy tak szybko, a mam ich z 6.
 
reklama
Smerfeta pokaz wozek jaki Ci wpadl w oko, pochwal sie. Idziesz dalej na zwolnienie? Jak tak to moglybysmy sie spotkac w poniedzialek juz przed 15-ta, zeby zdazyc sie nagadac do mojej wizyty ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry