Kotuska gratuluję udanego badania - że przetrwałaś. Mi dzisiaj się śniło, że nie dość, że zemdlałam na tym badaniu, to jeszcze wszystko potem oddałam do wc

Co do wyniku, to pewnie będziesz musiała badać cukier co jakiś czas, no i na pewno wszystko będzie w porządku. I niestety - słodycze do końca ciąży wzbronione

Obym ja nie musiała odstawiać słodyczy, bo będzie ciężko.
ja miałam jechać dziś na pobranie krwi i badanie moczu, ale jest tak zimno i ponuro, że w ogóle nie chce mi się z domu ruszać. A jeszcze jak mam na głodniaka wyjść z domu, to w ogóle mi się odechciewa wszystkiego. No ale jutro chyba muszę wreszcie się ruszyć.
3 tygodnie bez usg minęły mi szybko, a ten ostatni tak się ciągnie, że ciągle mam wrażenie, że coś jest nie tak. Jednak te 4 tyg między wizytami to jakiś koszmar jest. Wy czujecie ruchy, więc jest troszkę łatwiej przetrwać ten czas.
Ewelina współczuję mdłości. Pewnie się przeciążyłaś, dlatego bolało. To teraz odpoczywaj cały dzień i leż brzuchem do góry ;-)
Kasik, ja te przepływy miałam na poprzednim badaniu też robione, więc to pewnie standardowo jest. Nie martw się, wszystko jest w porządku. A dostałaś zdjęcie malucha?