• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ja miałam cc na życzenie bo nie wyobrażałam sobie SN i nawet przez głowę mi to nie przeszło. Cesarka dla mnie to pikuś mimo że miałam komplikacje ale ja zawsze pechowa byłam wiec nie mogło pójść gładko... Poszłam w wyznaczona datę bez stresu bez żadnego bólu i malutka o 14:35 się urodziła. To jest super uczucie rano się szykuje do szpitala z myślą se za ok 2 godz przytulisz maleństwo :-D nie chciałam ryzykować a nikt podczas SN nie da gwarancji ze pójdzie szybko i bez problemu. Niektórzy uważają cc za fanaberie a ja właśnie nie rozumiem jak meczy się kobietę i dziecko ileś tam godzin a w razie komplikacji i tak kończy się cc i to w pełnej narkozie bo nie ma czasu aby wszystko przygotować i znieczulic kobietę w kręgosłup. Przez całą ciążę się nasluchalam a to w rodzinie a to u znajomych jak dziewczyny rodziły SN i podziękowałam za ta przyjemność.
 
reklama
Ja tez na NFZ tyle ze płaciłam lekarzowi prowadzącemu ciążę bo on mi robił cc. Rodziłam w prywatnym szpitalu. Wolałam zapłacić lekarzowi 1000 zł niż normalnie ok 4000 w tym samym szpitalu. Ja cc planowana miałam normalnie w 40 tyg i na poród się nie zapowiadało wiec pewnie bym przynosiła a wywoływanego porodu tym bardziej sobie nie wyobrażałam...
 
Co do pomyłek, to własnie wczoraj dojechała do nas kanapa-amerykanka i sie okazało ze miala byc szerokosc 160cm i 190cm dług a ma 200cm szer x 220cm ;) narazie stoi w pokoju dzieciecym ale obiecali, ze do swiat nam wymienia
 
Ja miałam cc na życzenie bo nie wyobrażałam sobie SN i nawet przez głowę mi to nie przeszło. Cesarka dla mnie to pikuś mimo że miałam komplikacje ale ja zawsze pechowa byłam wiec nie mogło pójść gładko... Poszłam w wyznaczona datę bez stresu bez żadnego bólu i malutka o 14:35 się urodziła. To jest super uczucie rano się szykuje do szpitala z myślą se za ok 2 godz przytulisz maleństwo :-D nie chciałam ryzykować a nikt podczas SN nie da gwarancji ze pójdzie szybko i bez problemu. Niektórzy uważają cc za fanaberie a ja właśnie nie rozumiem jak meczy się kobietę i dziecko ileś tam godzin a w razie komplikacji i tak kończy się cc i to w pełnej narkozie bo nie ma czasu aby wszystko przygotować i znieczulic kobietę w kręgosłup. Przez całą ciążę się nasluchalam a to w rodzinie a to u znajomych jak dziewczyny rodziły SN i podziękowałam za ta przyjemność.
A jakie mialas komplikacje? Jak szybko stanęłaś na nogi?
 
Dziewczyny jesli pralyscie juz ciuszki dzieciece to one po praniu intensywnue wam pachnialy? Bo ja pralam dzisiaj 1automat w Loveli dalam do plukania pol nakretki Silan sensitive i ustawilam na podwójne płukanie i boje sie ze za bardzo pachną. W przyszlym tyg wstawie znow z jeden automat ale juz chyba w samym proszku albo mam jeszcze balsam do prania Dzidziusia moze w nim sprobuje....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry