• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Bziumelka co Ty bierzesz ze jestes taka opanowana:) i na dodatek sama w domu! ja bym sie chyba juz narobila ze strachu:) ale ja z tych bardzo panikujacych. a co do ruchow malej czytałam ze pobudza dziecko wypicie zimnej wody. ja mam detektor plodu jak mnie cos niepokoi to sprawdzam serce i tetno i dzieki temu omijam IP - polecam dziewczyny.
 
reklama
Hej trudno was nadrobić odpadłam na kilka dni i teraz nie wiem co się dzieje. Trochę się martwię bo Nikodem coś słabo kopie na szczęście czuję że mu się beka i to mnie trochę uspokaja. W poniedziałek wizyta mam nadzieje że wszystko ok.
Dziękuję za wpisanie na listę
 
No faktycznie jestem spokojna sama nie wiem dlaczego, poprostu czekam na cos wiecej, np. na takie spektakularne odejscie wod jak w filmach :)
Ja nigdy nie miałam problemów z ruchami, codziennie mi dawała czadu dzisiaj tez sie troche prężyła ale jak na nia to malutko.

Magda ty spij i zbieraj siły na swoj porod bo wiesz nie znasz dnia ani godziny :)
 
Bziumelka, nam tez mówili w szkole żeby nie panikowac tylko spokojnie czekac. Jak chcesz troszke przyspieszyc to moze kapiel gorąca?
Do szpitala najlepiej jechac jak skurcze są co 15 minut. Zaoszczedzisz sobie wizyyty na patologi bo od razu na porodówke wywiozą.

Kasik
,nie ma co panikować. Nie warto jechac szybciej do szpitala bo położą Cie na patologii i tak sie bedziesz snuc od łozka do łazienki/prysznica kompletnie bez sensu. Lepiej juz w domu w swojej wannie polezec, pochodzic w domu, poodychac przeponowo z mężem a jak skurcze co 15 minut wtedy do szpitala. No chyba ze wody odejdą to wtedy tez od razu jedziesz. Tak mnie w szkole rodzenia uczą.
Uczą nas tez jak rodzic- czyli pozycja do rodzenia-nogi mocno rozszezone, łapiemy sie pod kolanami albo za łydki - generalnie jak nam wygodniej wdychamy powietrze i jak jest skurcz party trzymamy to powietrze w płucach,broda do klatki piersiowej i mocno przemy.W szkole oczywiscie narazie uczymy sie tego wstrzymywania powietrza i wcale nie jest to proste.Skurcz trwa srednio 40 sekund i trzeba 3 razy tak wstrzymywac, przec i oddychac. I niby jak sie to dobrze zrobi to max na 2 skurczu rodzimy. ;-)
 
Bziumelke opanował stoicki spokój :) u nas w szkole tez mówili ze jak odejdą wody albo silne skorcze sa i to mega często a najlepiej co 6 min i przyjechać do szpitala :)

Ja tez mam dzisiaj bóle miesiaczkowe , znowu :/ biorę juz wszystkie leki jakie w domu mogę a IP i patologie to narazie szerokim łukiem bede omijać a co tam urodzę najwyżej w domu ;P haha a dzisiejsza noc zapisze w zeszycie :) przespałam
Całą , trochę wiercenia było ale nie było spaceru do kibelka :) jupi :)

Miłego dnia dziewuszki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry