• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ewelina, zaczekaj, jeszcze Ci powie, że po co pampersy, bo kiedyś w tetrę się ubierało dziecko i było lepiej jak teraz. A przez pampersy to tylko pupa się odparza. Moja to co jakiś czas powtarza. Ach szkoda gadać, temat rzeka :sorry:
 
reklama
Kotuska ja mam 30 km do szpitala więc bałabym się tak na ostatnią chwilę jechać.

Joasia dzięki za info o detektorze :-)

Bziumelka trzymamy kciuki i czekamy razem z Tobą :tak:

Szczerbatka za Ciebie też kciukasy :tak:
 
Koleżance odchodził 2 czy 3 dni i z krwią właśnie.

Bziumelka i tak jesteśmy już bliżej niż dalej ;-).

Ja dla zabicia czasu jadę na zakupy, może coś jeszcze kupie Młodemu, a później obiad z koleżanką :-).
 
Dziewczyny ale uśmiałam się z tych dobrych rad tesciowych :-D moja na szczęście nie krytykuje, nie komentuje, tylko czuje presję że powinna rzucić palenie bo kiedyś obiecała że jak będzie pierwszy wnuk to rzuci :-)

Kasik ja nie mam daleko do szpitala ale u mnie wiecznie są korki więc dla mnie najlepiej rodzić w nocy :)
 
moja za to chyba planuje przyjechać w maju po urodzeniu. Tylko jak przyjedzie to zostanie na tydzień. A mieliśmy być wtedy sami, bo mąż będzie tylko ze mną 2 tyg, potem znowu praca w delegacji. Tylko oby nie chciała 2 tyg siedzieć. Mam nadzieję, że jakoś mąż przemówi do niej żeby nie przyjeżdżała w maju.
 
Moja teściowa narazie siedzi cicho ale wiem ze po porodzie sie zacznie, sama ma 6dzieci i 8 wnuków wiec napewno wie wszystko najlepiej. Cale szczescie mieszka 50km ode mnie wiec nie bedzie mogla za czesto wpadac :) Moja mama sie nie wtraca, ma taki charakter wiec z tym spoko, gorzej z babcia bo juz głupoty gada.
 
Oj ja widzę że ostatnia ze styczniowek chyba będę bo u mnie nawet skorczy przepowiadajacych nie ma...

Anulla, u mnie mama na początku o wyprawkę marudziła żeby czekać ale jak jej powiedziałam że później to może nam się dołożyć bo z rękawa kasy na wszystko na raz nie wytrzepie to dała spokój ;)

Ewelina, no niestety kiedyś nie było porodów rodzinnych więc niech nie porównuje ;)
Choć nie każdy facet decyduje się być z kobietą. Mój mąż się boi ale chcę być ze mną i mam nadzieję że będzie.

Wybrałam się na zakupy i z mamą do lekarza .... przez to że mąż siedział prawie miesiąc w domu przez tyle czasu sama nie jeździłam samochodem ;) jaka frajda hahahaha
A w przychodni oczywiście kongo bo niby na godzinę ludzie porejestrowani, a 4 osoby miały na 13:05 hahahaha prawo dżungli normalnie.
 
Bziumelka, zakładaj koszulkę lidera. Kasik doradziła mi opłacenie położnej po cc koleżanka, która tak rodziła. Dzięki temu mała była calą noc za mną i z nią, a nie, jak inne dzieci- na noworodkach. Pomagała mi, tez w laktacji- karmię piersią :tak:
Jestem nadal w sali jedynce, położna całą noc siedziała przy nas i zajmowała się mną i Jagienką . Koszt 500 zł / 12 godz.
Świetna decyzja, i absolutnie nie żałuję
 
reklama
Witam ciężaróweczki i nie tylko :) Podczytuję Was i chciałam się przywitać. Zaczęłam 26tc, termin na 30 kwietnia, będzie córcia Lena. Jesteście skarbnicą wiedzy, nie raz przydały mi się Wasze rady ale teraz chciałam już oficjalnie zaistnieć w Waszym kalendarzu. Samopoczucie różne, nękają mnie różne bóle, mam pełno obaw. Oby do przodu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry