Kiki gratuluję zdrowej dziewczynki .
Fusun wynik testu pappa nie był błędny i mówił tylko , że dziecko może być chore z bardzo dużym naciskiem na może .To , że ryzyko jest 1:200 czy 1:20 to tylko oznacza iż jedna kobieta z tych 200 bądź 20 może urodzić chore dziecko ale tylko może - nie musi . Wszystko jest wyliczane na podstawie statystyki a jak wiadomo to tylko cyferki opierające się na tym co było . Przy teście pappa bardzo ważne jest też zachowanie odpowiedniego czasu od wykonania usg do pobrania krwi , to jak dobrym lekarzem jest osoba , która robi usg , czy potrafi dobrze je odczytać , jakość sprzętu , jeden lekarz może zmierzyć przezierność tak drugi inaczej i to są drobne niuanse wpływające na ocenę ryzyka . Ponadto test pappa jest tylko testem przesiewowym mającym za zadanie na bardzo wczesnym etapie pokazać , która kobieta powinna być pod dokładniejszą kontrolą lekarską i tak należy go traktować . Nigdy jako wyrok . Ja robiłam ten test ale od razu na wizycie nie wyraziłam zgody na amniopunkcje bo to i tak by nic nie zmieniło.Rozumiem jednak dziewczyny , które wolą być pewne iż wszystko jest ok .