• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Rózyczka, ja właśnie wczoraj zakończyłam 3-dniówkę migrenową (uff...) - dzięki jednak za sposób - będę testować następnym razem, bo jak znam życie to jeszcze nie raz mnie w ciąży dopadnie.
 
reklama
Aisha dzisiaj jest chyba dzień świrowania. Ja zaczynam sobie wkręcać, że jest źle a nawet najgorzej. Staram się nie myśleć o tym. A do tego mam wrażenie, że brzuch mi się zmniejszył. Nie wiem jak ja do środy wytrzymam. Po prostu zajmuje się czymś innym.
 
aisha, od kiedy sie nie rusza? ja tez mam okresy kiedy nie czuje ruchow, ale wiem ze moga byc skierowane do srodka i kopac w powietrze, dlatego nic nie czujesz. jesli dobrze sie czujesz, nie krwawisz, itd. to cierpliwie poczekaj na ruchy. ja do tej pory nie mam tych ruchow tak super regularnych, czasami mam 2-3 dni ciszy, ale wiem ze wszystko jest dobrze, bo nie ma innej opcji! mysl pozytywnie!
marcysiowa, nie ma chyba takiej mozliwosci zeby sie brzuch sam zmniejszyl, mierzylas sobie obwod? jesli nie, to zmierz pierwszy raz i teraz mierz sobie regularnie- raz w tygodniu- zeby wiedziec jak rosnie. proporcje ci sie zmieniaja, wiec stad to wrazenie. patrzac na moj olbrzymi brzuch wydaje mi sie teraz ze piersi mi zmalaly, bo od poczatku ciazy tylko 1 rozmiar do przodu, ale wiem, ze to one stoja w miejscu a brzuch rosnie- stad ta dysproporcja.
 
kretowinka no czulam wczoraj z samego rana, potem w nocy ze 2 razy chyba- nie jestem pewna, bo najadlam się rzeczy wdzymających i w jelitach tez strasznie jezdzilo, no i dzis do tej pory nic, a juz mialam takie regularne dosc i coraz mocniejsze.
 
Mogę też dołączyć do zbiorowej paniki ?:-)U mnie największy kręciołek Zuziowy od wczorajszego południa też się uspokoił. Czuję co prawda delikatne ruchy, ale jest to może 20% tego co wcześniej. Za to Maciuś się bardziej zaaktywizował.
Aisha - poczekaj do wieczora - gdybyś dalej nic nie czuła, podjedź na izbę, zrobią Ci usg, albo posłuchasz serducha i od razu będzie lepiej. Grunt to odstresowana mamuśka:-)
Marcysiowa - spokojnie kobitko, ja miałam wahania obwodu brzuszka nawet do 2 cm. Wystarczy żeby zatrzymalo Ci się więcej wody w organiźmie albo Cię wzdęło i już zakłamane pomiary. Ja długo miałam między 96-97 cm, a wczoraj mialam okropne uczucie ciągnięcia skóry i zmierzyłam a tu już 99 :szok: Niedługo będę szersza niż wyższa ;-)
 
Ja popieram lilionkę - lepiej pojechać sobie od czasu do czasu na Izbę, posłuchać serducha i się uspokoić.
No a ja dziś wyczulona tez jakaś - ciągle coś mnie w brzuchu kłuje, pobolewa... Staram się myśleć pozytywnie, ale ... wiecie same jak to jest. Ja jutro mam wizytę u genetyka i interpretację wyników. Dopiero w środę wieczorem wizyta u gina i usg. Mam nadzieję, że po krwiaku nie będzie już śladu....
Zadzwoniłam dziś do mojej rachuby płac. Koleżanka policzyła mi, ile będę do tyłu na ciąży... No niezbyt to przemyślana inwestycja :-)
 
reklama
Malutki :szok: mam już całkiem sporą piłkę z przodu. Tylko ja przed ciążą miałam w pasie 62-3 cm i 51 kg wagi, więc prawie 40 dodatkowych cm to jest całkiem sporo.
To nasz fotka z zeszłego tygodnia
20130107084 (480x640).jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry