• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

kobitki...a kiedy zaczely wam brzuszki rosnac, tzn kiedy zauwazylyscie, ze brzuszek jest wiekszy?
ja jestem w 7 tygodniu i nic mi nie rosnie:dry: nie wiem czy mam sie martwic czy nie. troche mimo wszystko mnie to niepokoi...moja kolezanka w 3 miesiacu miala juz spory brzuszek...
 
reklama
Mila - u mnie w bliźniaczej w 10 tc nagle przestałam się dopinać w spodnie, ale to było takie bardziej wzdęciowe. Koło 12 tc brzuszek zaczął się zaokrąglać. W pojedynczej ciąży powinno być coś widać w 15-16 tc, tak przynajmniej mówił gin, wiadomo że zależy to od indywidualnych czynników. Moja mama np w ciąży do 6 miesiąca brzucha nie miała i przytyła tylko 8 kg.
 
Mam nadzieje, ze wszystkie czujecie sie juz lepiej i nie macie zlych przeczuc. Ja wczoraj mialam tez taki dzien. Wierze, ze teraz bedzie juz dobrze:)) wiem, ze zawsze bedzie mi towarzyszyl niepokoj, ale mam nadzieje, ze tym razem wszystko sie dobrze skonczy. Trzymam kciuki za kazda z Was:* spokojnego wieczoru :)
 
Ja zaczęłam się powiększać niedawno - jakieś 2 tygodnie temu więc jeszcze chwilka i Ty będziesz oglądać rosnący brzuszek.

Ja dziś jestem szczęśliwa - dostałam wyniki testu PAPPA - i jest OK! Na dodatek wydaje mi się, że po raz pierwszy czułam "laskotanie" w brzuszku - takie delikatne wewnątrz brzuszka. Czyżby to dzidzia?
 
Marcysiowa, a kiedy robilas pomiary? o tej samej porze? Bo wiesz, ja np mialam wieczorem 107, a rano 104 :-), bo bylam na czczo rano. Nic się nie martw.

Córa chyba mnie nie lubi. Przyszedł tatuś z pracy, postukał, popukał, pogadał,powołał, posłuchał i Madzia się od razu do niego odezwała:wściekła/y: A ja prosiłam, głaskałam, pukałam i NIC! Najważniejsze, że się ruszała:tak:
 
Witajcie :)
Też miałam dzisiaj jakiś pokręcony dzień :/ Tak mnie kręgosłup na dole bolał...już zaczynałam sobie wkręcać że to skurcze jakieś...
Masakra... poza tym jestem tak niesamowicie zmęczona cały czas - już z samego rana czuję się jak po maratonie i ledwo żyję... ehhh....

COleta - ja też mam 3-dniówki z bólem głowy :/ ostatnio udało mi sie powstrzymać rozwój bólu - zobaczymy czy następnym razem pomoże.
Ja nadal czekam na wyniki PaPPa...i już się denerwuję że się nie odzywają...
Misia i COleta - Dostałam skierowanie na AFP (chyba) - tez macie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry