• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziewczyny jak Wy przeżyłyście te 3 pierwsze miesiące? Bo ja to chyba osiwieje z tego czekania na wizytę. jeszcze człowiek wcześniej naczytał sie tyle smutnych dyskusji na innych forach i głowa nabita samymi smutnymi wiadomościami. Od razu mówię, że juz nic nie czytam głupiego na necie i nie szukam jak coś mnie kłuje itp :)
 
Dziewczyny jak Wy przeżyłyście te 3 pierwsze miesiące? Bo ja to chyba osiwieje z tego czekania na wizytę. jeszcze człowiek wcześniej naczytał sie tyle smutnych dyskusji na innych forach i głowa nabita samymi smutnymi wiadomościami. Od razu mówię, że juz nic nie czytam głupiego na necie i nie szukam jak coś mnie kłuje itp :)
Ewelin nerwy nic nie dadzą. Pamiętaj ze maluch tez się martwi. Wiesz, ja sobie tłumaczyłam że i tak nic nie poradzę. Co ma być to będzie. Jedyne co mogłam to zero seksu. Bo to na początku niezbyt bezpieczne ponoć. Musisz jeszcze troszkę wytrzymać.
 
Dziewczyny jak Wy przeżyłyście te 3 pierwsze miesiące? Bo ja to chyba osiwieje z tego czekania na wizytę. jeszcze człowiek wcześniej naczytał sie tyle smutnych dyskusji na innych forach i głowa nabita samymi smutnymi wiadomościami. Od razu mówię, że juz nic nie czytam głupiego na necie i nie szukam jak coś mnie kłuje itp :)
też się zastanawiam najchętniej bym poszła spać i się obudziła za 6 mc wtedy będzie bezpiecznie :)
 
reklama
Ewelin nerwy nic nie dadzą. Pamiętaj ze maluch tez się martwi. Wiesz, ja sobie tłumaczyłam że i tak nic nie poradzę. Co ma być to będzie. Jedyne co mogłam to zero seksu. Bo to na początku niezbyt bezpieczne ponoć. Musisz jeszcze troszkę wytrzymać.
Z seksem wiem, bo pytalam dr. Po ostatniej wizycie mówił, że można ale odradza, bo moge zacząć plamić i po co mam sie denerwować. Po następnej wizycie niby będzie już można :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry