• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Ewelin nerwy nic nie dadzą. Pamiętaj ze maluch tez się martwi. Wiesz, ja sobie tłumaczyłam że i tak nic nie poradzę. Co ma być to będzie. Jedyne co mogłam to zero seksu. Bo to na początku niezbyt bezpieczne ponoć. Musisz jeszcze troszkę wytrzymać.
Ja jestem strasznie nerwowa teraz....No ale hormony :)

Czesia a jak u ciebie jest z seksem bo my z m to chyba całkowicie zrezygnujemy :D
 
Ja jestem strasznie nerwowa teraz....No ale hormony :)

Czesia a jak u ciebie jest z seksem bo my z m to chyba całkowicie zrezygnujemy :D
Ja to chyba dziewicą znowu będę ;-) ;) przez pierwsze prawie 4 mc lekarz mówił, żeby nie broic ;) później jakiś czas było wporządku do czasu gdzie, takie mam wrażenie chłopaki zaczęli rosnąc szybko, bo jak to M mówił jakoś tak inaczej tam jest :) jakoś ciasno :) na początku kwietnia był szpital, na nowo luteina, nic mi nie wolnobyło ani chodzic, ani siedziec więc i z tego zrezygnowaliśmy już ze strachu :(
 
Chyba każdy się tego boi. Niby wszystko jest ok lekarz daje zielone światło. Później dochodzi do zbliżenia i pojawiają się plamienia. I jest strach i rezygnacja. Ja chyba tez się wstrzymam, bo boje sie właśnie o te plamienia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry