• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Kochane a jaki polecacie sam wózek spacerowy ? Bo wyszła sytuacja taka że będę mieć jednak inny nowy. Moja siostra zaszła w ciążę więc małego woze narazie w gondoli ale jak ona urodzi to maly będzie miał 9 miesięcy i stwierdziłam że dam jej wózek 2w1 a sama kupię po prostu spacerówkę bo po co mi już wtedy gondola

Napisane na MotoG3 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Cześć mamuśki :D
Przepraszam że nic nie pisałam wczoraj ale byłam taka padnięta że nawet tel do ręki nie wzięłam
Pojechaliśmy wczoraj na te warsztaty na 17, trwały do 20.30 masakra :o
Byłam tak zmęczona że marzyłam o łóżku :)
Pojechaliśmy do szpitala, dotarliśmy na oddział ok 21,położna połączyła mnie do ktg na 20 min i po badaniu lekarz miał zadecydować co dalej ze mną będzie :p
I wszystko było by ok gdyby nie to że wyszła z sali a młody po krótkim czasie zmienił położenie
KTG zaczęło wydawać odgłosy jakby miało się zaraz rozpaść i koniec badania o_O
Zapis trzeba było od nowa zacząć...i tak cztery razy :o
W końcu kazała mi się położyć. Badanie się zaczęło od początku, po 10 min położna wyszła z sali a młody uciekł z pod głowic
Nie muszę chyba mówić co było dalej?
Ciśnienie miałam już takie że myślałam że eksploduje
W końcu położna doszła do wniosku że będzie siedzieć przy mnie cały czas i dopiero wtedy udało się doprowadzić badanie do końca bo jak młody uciekał to ona zmieniała położenie głowicy
Po badaniu czekałam na lekarza...który przyszedł, spojrzał na ktg i kazał się rozebrać do badania
Dodam że była to lekarka która była chyba młodsza ode mnie o_O
Po badaniu stwierdziła że wszystko jest ok, że szyjka ma spokojnie 2,5cm i kazała się ubrać.
Mówię więc że dwa tyg wcześniej miała 4 cm na to ona że przecież z każdym dniem wszystko się zmienia
Ubrałam się i pytam co dalej a ona że mam zwiększyć dawkę magnezu i włączyć na stałe no spe
Poprosiłam by zobaczyła czy taki napięty brzuch jest normą a ona do mnie "no przecież tam jest dziecko " myślałam że źle usłyszałam
Więc mówię jej że trzy dni temu też tam było a brzuch był miękki...Na co stwierdziła że jestem strasznie zdenerwowana i muszę wyluzować bo nerwy wszystko tylko potęgują
Kazała brać leki, leżeć i się nie stresować a na koniec powiedziała że gdyby się coś działo to zaprasza
Masakra!!! Te godziny spędzone w szpitalu dały mi tylko tyle że wiem że młody fika cały czas i że jego serduszko jest ok, a co dalej to już na wizycie u mojego lekarza się dowiem
Wróciliśmy więc do domu, zrobiłam kolacje i padłam a dziś od rana tak mnie glowa boli że oszaleje
Poszłam na spacer ale niewiele pomógł
Tyle u mnie ;)
 
Cześć mamuśki :D
Przepraszam że nic nie pisałam wczoraj ale byłam taka padnięta że nawet tel do ręki nie wzięłam
Pojechaliśmy wczoraj na te warsztaty na 17, trwały do 20.30 masakra :o
Byłam tak zmęczona że marzyłam o łóżku :)
Pojechaliśmy do szpitala, dotarliśmy na oddział ok 21,położna połączyła mnie do ktg na 20 min i po badaniu lekarz miał zadecydować co dalej ze mną będzie[emoji14]I wszystko było by ok gdyby nie to że wyszła z sali a młody po krótkim czasie zmienił położenie
KTG zaczęło wydawać odgłosy jakby miało się zaraz rozpaść i koniec badania o_O
Zapis trzeba było od nowa zacząć...i tak cztery razy :o
W końcu kazała mi się położyć. Badanie się zaczęło od początku, po 10 min położna wyszła z sali a młody uciekł z pod głowic
Nie muszę chyba mówić co było dalej?
Ciśnienie miałam już takie że myślałam że eksploduje
W końcu położna doszła do wniosku że będzie siedzieć przy mnie cały czas i dopiero wtedy udało się doprowadzić badanie do końca bo jak młody uciekał to ona zmieniała położenie głowicy
Po badaniu czekałam na lekarza...który przyszedł, spojrzał na ktg i kazał się rozebrać do badania
Dodam że była to lekarka która była chyba młodsza ode mnie o_O
Po badaniu stwierdziła że wszystko jest ok, że szyjka ma spokojnie 2,5cm i kazała się ubrać.
Mówię więc że dwa tyg wcześniej miała 4 cm na to ona że przecież z każdym dniem wszystko się zmienia
Ubrałam się i pytam co dalej a ona że mam zwiększyć dawkę magnezu i włączyć na stałe no spe
Poprosiłam by zobaczyła czy taki napięty brzuch jest normą a ona do mnie "no przecież tam jest dziecko " myślałam że źle usłyszałam
Więc mówię jej że trzy dni temu też tam było a brzuch był miękki...Na co stwierdziła że jestem strasznie zdenerwowana i muszę wyluzować bo nerwy wszystko tylko potęgują
Kazała brać leki, leżeć i się nie stresować a na koniec powiedziała że gdyby się coś działo to zaprasza
Masakra!!! Te godziny spędzone w szpitalu dały mi tylko tyle że wiem że młody fika cały czas i że jego serduszko jest ok, a co dalej to już na wizycie u mojego lekarza się dowiem
Wróciliśmy więc do domu, zrobiłam kolacje i padłam a dziś od rana tak mnie glowa boli że oszaleje
Poszłam na spacer ale niewiele pomógł
Tyle u mnie ;)
Taka lekarka z brązowymi włosami ? Jak ja byłam to była taka nieprzyjemna jedna ze myślałam że ja po pysku wyszczelam. Też taka młoda

Napisane na MotoG3 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Taka lekarka z brązowymi włosami ? Jak ja byłam to była taka nieprzyjemna jedna ze myślałam że ja po pysku wyszczelam. Też taka młoda

Napisane na MotoG3 w aplikacji Forum BabyBoom
Chyba brązowe nie wiem, jakieś takie ciemne w kucyk w każdym bądź razie
Ona nawet nie tyle że nie miła,była miła tylko że podeszła do tematu jak do zlamanego paznokcia a to chodzi przecież o życie dziecka
 
Aaa zapomniałam dodać że położna po którymś razie jak od nowa zaczynała badanie to mówi do mnie " no to jest przecież bez sensu, ja nie będę tu cały czas siedzieć bo nie mam czasu "
Nie ma kur...czasu!!! Ja pierdziele to jest jej zasrany obowiązek! Ma być jeśli trzeba i jeszcze się uśmiechać a nie głupio komentować
A potem ci powiedzą że masz wyluzować bo strasznie spięta jesteś :mad:
 
Aaa zapomniałam dodać że położna po którymś razie jak od nowa zaczynała badanie to mówi do mnie " no to jest przecież bez sensu, ja nie będę tu cały czas siedzieć bo nie mam czasu "
Nie ma kur...czasu!!! Ja pierdziele to jest jej zasrany obowiązek! Ma być jeśli trzeba i jeszcze się uśmiechać a nie głupio komentować
A potem ci powiedzą że masz wyluzować bo strasznie spięta jesteś :mad:
A położna taka blondynka krotkoscieta która chodzi jak chłop ?

Napisane na MotoG3 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
A położna taka blondynka krotkoscieta która chodzi jak chłop ?

Napisane na MotoG3 w aplikacji Forum BabyBoom
Taka blondynka z krótkimi włosami mnie wpuściła na oddział najpierw bez żadnego dobry wieczór drzac się przez drzwi "słucham, słucham " pomyślałam że to jakaś niedouczona sprzątaczka i nie wie jak się zachować
A ta która robiła badanie to taka gruba, niska i ciemne włosy miała, długie spiete w kucyk
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry