• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Dziewczyny gdybyście chciały przeczytać opis porodu wstawiłam na listopadowe mamy z tel pisze i jakoś nie potrafię skopiować ☺☺
Mieliśmy dziś wyjść ale jest zoltaczka i się opalamy.
Korzystajcie ze słoneczka :p jak się czujesz?czytałam o porodzie, dobrze że pojechałaś do szpitala bo byś jeszcze w domu urodziła :p fajnie że tak szybko poszło.
Malutki ma już imię?nadal czekamy na fotkę :D
A tak na marginesie szczepiłaś małego?
 
reklama
Dzwoniłam do swojego gina i kazał jechać na IP,bo jeśli to trwa dwa dni to może dojść do zakażenia, jeśli to faktycznie wody się sączą . Powiedział , że mam skończony 37 tydzień , więc jeśli uznają , że to wody to zostaję i jutro cięcie .
 
Dzwoniłam do swojego gina i kazał jechać na IP,bo jeśli to trwa dwa dni to może dojść do zakażenia, jeśli to faktycznie wody się sączą . Powiedział , że mam skończony 37 tydzień , więc jeśli uznają , że to wody to zostaję i jutro cięcie .
Bardzo dobrze że jedziesz, trzymam kciuki, daj znać jak czegoś się już dowiesz
 
Mój całe szczęście jeszcze się jednak nie pcha :) Po badaniu (cholernie bolesnym! Aż mi się nogi na fotelu ginekologicznym wyprostowały) okazało się , że szyjka długa i zamknięta, a wydzielina jak najbardziej naturalna na tym etapie tylko , że w zwiększonej ilości . Dodatkowo zrobiono ktg , które też wyszło wzorowo . Także czekam do 17 listopada .
 
reklama
Mój całe szczęście jeszcze się jednak nie pcha :) Po badaniu (cholernie bolesnym! Aż mi się nogi na fotelu ginekologicznym wyprostowały) okazało się , że szyjka długa i zamknięta, a wydzielina jak najbardziej naturalna na tym etapie tylko , że w zwiększonej ilości . Dodatkowo zrobiono ktg , które też wyszło wzorowo . Także czekam do 17 listopada .
Cieszę się, że wszystko dobrze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry