Też ten post czytałam. CC jest bezpieczniejsze dla dziecka, nie dla matki. To jest operacja, co podkreślają lekarze. Nikt nie mówi, że to jest cudne

Nie porównywałabym CC na życzenie do CC po in vitro. Moim zdaniem każda z nas decyzję musi podjąć sama.
A co do mamaginekolog, to chętnie czytałam jej posty i dużo się tam dowiedziałam, ale ostatnio się zniechęciłam- po poście o odwracaniu dziecka, które jest ułożone pośladkowo lub poprzecznie, żeby koniecznie rodzić sn (czytałam o tym i dlatego się tego nie praktykuje, że robi więcej szkody niż pożytku) i po poście o teczce/organizerze dla ciężarnych za 65 zł- zaczyna się z tego robić biznes, a to już nie jest fajne.