• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

jesteście niesprawidliwe dla @limoncia1 ja Ją rozumiem, plamiłam od 12 do 16 tc i to nie był czas, kiedy cieszyłam się ciążą...każdy ma prawo to przeżywać szczególnie w czasie, kiedy nasza psychika jest tak delikatna. z nerwów przed wizytą wymiotowałam. nie każde plamienie w ciąży to "nic" i dobrze się kończy, więc nie ma co moralizować. cieszę się, że wieści takie dobre :)

ja znalazłam rennie w koszyku w ostatnich dniach i aż mnie dreszcz przeszedł :D masakra, poza ciązą nigdy nie miałam zgagi a w ciąży istny koszmar, rennie to co godzinę wciągałam i za bardzo poprawy nie było :P

ja prasuję Zosi rzeczy, jakoś bym nie umiała inaczej i piorę po zakupach (w sensie jak kupię coś nowego)

@walczaca o szczescie oby dziewczynki włosy po Tobie odziedziczyły :D świetne ubranka!

Moj post nie odnosil sie do planien, ktore maja prawo powodowac panike. Ja zareagowalam jak ktorys raz z rzedu przexzytalam, ze narzeka ze boli ja glowa, ma mdlosci, bola ja ledzwia itp. Wszytskie tu latami czekalysmy na takie dolegliwosci nawet jesli sa one uciazliwe. Stad moje zwrocenie uwagi na to, ze powinna sie cieszyc, ze je ma.
 
reklama
No i różnica taka że ja miałam ubranko na cały dzień dla młodego a Ty przebierasz milion razy więc pewnie będąc w Twojej syt.szybko by mi się odechciało prasować [emoji12]
Czy ja wiem czy milion tatus 3 x mnie dziś wołał by przynieść nowe body bo nie konczyl ubierać i juz musiał rozbierać :laugh2:
Ale nigdy nie odczowałam potrzeby prasowania "majtek" bo body to takie majtki;) ręczników, flanelowych pieluch które podkladam jej pod glowe ok 5 /10szt dziennie tetrowych 5/10 ktorymi wycieram jej buzię .....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry