• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ja urodzilam w sobote. Wczoraj wyszlismy do domu i tu dziecko jest zupelnie inne niz w szpitalu. Chetniej je i spi, ja dzisiejszej nocy przespalam juz lacznie kilka godzin wiec jest duzo lepiej. Pokarmu mam nawał i staram sie zeby Maly z niego korzystal ile chce (ale w szpitalu nie bylo to latwe). Pierwszy kryzys chyba za nami ;).
U Ciebie tez na pewno wszystko powoli sie unormuje.

Super!! Pewnie czuje się bezpieczniej, ponieważ Ty jesteś spokojniejsza [emoji4] nie ma to jak w domu. W szpitalu pamietam, ze mało co spałam bo się bałam o Zosię, ze jej nie usłyszę, ze przestanie oddychać. Jeszcze hormony zaczęły buzować to już w ogóle.
 
reklama
Ani czopkow nigdy nie uzywalam ani tym bardziej termometra do pupy?! Po co? Sobie tak nie mierze wiec czemu mam tak traumatyzowac dziecko?

Ej No bez przesady ! Nikt tu nie mówi o traumatyzowaniu dziecka.
A jak juz wiemy każdy lekarz mówi co innego i dlaczego przypuszczać ze akurat Twój ma racje?
Tak jak Gosia pisała nie często i delikatnie tylko pomaga bo sprawdzone juz u wielu dzieci,które pózniej nie maja problemów z wypróżnieniem [emoji6]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry