Matko dziewczyny wy chyba o samym chlebie i wodzie żyjecie
Strasznie mało przybieracie a przecież dzidziuś i wody też ważą, mam nadzieję, że nie wychodzicie z założenia, że trzeba przytyc jak najmniej bo tak można tylk osobie i maluchowi zaszkodzic. Ja się nie martwię w pierwszej ciąży przytyłam +11 teraz pewnie będzie trochę więcej bo od kiedy Weroniczka je normalne posiłki nauczyłam się gotowac i pitrasic ciacha, które pałaszuję z apetytem. Tydzień po porodzie miałam już 6 kilo mniej a miesiąc później ważyłam mniej niż przed ciążą. Uwierzcie organizm magazynując trochę tłuszczyku wie co robi potem to człowiek jest w takim amoku, że organizm potrzebuje bardzo dużo energii i szybciutko spala zapasy.
Pingwinku - mi bardzo podaba się Milenka (znam jedną i jest bardzo inteligentną i piękną kobietą), zastanwaiałam się na takim imieniem dla małej ale mamy układ z M, że on wybiera imię dla córek a ja dla ewentulanego syna. M scedował ten przywilej na Weroniczkę i ona zaproponowała Gabrysię, którą następnie zmieniła na Zuzię :-)
Misia - piękne ciuszki, po prostu bajeczne. Masz oko do wyszukiwania fajnych rzeczy gdyby nie fakt, że Twoja profesja zawsze wydawała mi się ciekawa to namawiałbym Cię na przebranżowienie się. Może założysz jakiś blog z poradami co fajnego kupic dla malucha? Super Ci to wychodzi.
Strasznie mało przybieracie a przecież dzidziuś i wody też ważą, mam nadzieję, że nie wychodzicie z założenia, że trzeba przytyc jak najmniej bo tak można tylk osobie i maluchowi zaszkodzic. Ja się nie martwię w pierwszej ciąży przytyłam +11 teraz pewnie będzie trochę więcej bo od kiedy Weroniczka je normalne posiłki nauczyłam się gotowac i pitrasic ciacha, które pałaszuję z apetytem. Tydzień po porodzie miałam już 6 kilo mniej a miesiąc później ważyłam mniej niż przed ciążą. Uwierzcie organizm magazynując trochę tłuszczyku wie co robi potem to człowiek jest w takim amoku, że organizm potrzebuje bardzo dużo energii i szybciutko spala zapasy. Pingwinku - mi bardzo podaba się Milenka (znam jedną i jest bardzo inteligentną i piękną kobietą), zastanwaiałam się na takim imieniem dla małej ale mamy układ z M, że on wybiera imię dla córek a ja dla ewentulanego syna. M scedował ten przywilej na Weroniczkę i ona zaproponowała Gabrysię, którą następnie zmieniła na Zuzię :-)
Misia - piękne ciuszki, po prostu bajeczne. Masz oko do wyszukiwania fajnych rzeczy gdyby nie fakt, że Twoja profesja zawsze wydawała mi się ciekawa to namawiałbym Cię na przebranżowienie się. Może założysz jakiś blog z poradami co fajnego kupic dla malucha? Super Ci to wychodzi.