@misis188 Dziękuję że pytasz

u mnie tragedia i wcale nie przesadzam... ostatnią noc spałam 4h... Mała wyła. Serce pękało. Wygina się tak mocno, że łapię ją za główkę bo mam wrażenie, że się przegnie... Straszny widok. Dzisiejszy dzień o dziwo praktycznie przespała z przerwami na jedzenie po 20 min i znów sen.. chyba tą noc odsypia a ja już się boje kolejnej...

Serce boli jak przytulenie czy zbliżenie buzi do dziecka czy uspokajanie nie pomaga...

Padła o 3 ze zmęczenia, wstała o 7... i tak wstaje co jakieś 2-3h żeby z 20 min pociamkać cycka i śpi dalej.. Wychodzi na to, że boję się nocy. Dosłownie. Podaję nadal 3x4 krople bobotic i 1x10 kropli vivomixx. Ciężko powiedzieć czy i co tu działa...

Macie jakieś rady? Kiedy takie nieustające szlochy i płacze mogą minąć? Ostatni raz położna przychodzi w piątek..