Dzięki dziewczyny za podpowiedź.
Milagors ja sie przekonałam do Zaspy jak tam lezałam przez 10 dni, Ty byłaś na krótkiej wizycie i może poprostu trafiłaś na kogos nie fajnego. Mnie potraktowano tam poważnie i przede wszystkim potrafili mi pomoc w porę i to cenię bardzo. Tam z tego co wiem nie męczą kobiet do ostatnich sił i b. szybko decydują sie na cc. Ordynator połoznictwa to bardzo fajna kobieta.. Ja jednak panicznie boje się komplikacji przy sn i to jest silniejsze ode mnie.. boje sie nawet wpaść w histerię :-( może to już jakaś trauma po poprzednich ciązach, zabiegach i innych...mój gin mówił coś kiedys że napisze mi rekomendacje na cc ale myśle czy to wystarczy?? Tym bardziej ja po zdjęciu szwu i odstawieniu fenoterolu moge np. mieć szybszą akcję często tak bywa ale wcale nie zawsze.. Jakoś po pobycie w tym szpitali mimo iz mam o nich dobre zdanie jeszcze bardziej przeraziła mnie wizja sn..panicznie się tego boję i nic na to nie poradzę:-( W ostateczności odwiedze Pana psychiatre, nie mam z tym problemu.