• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Mam nadzieję, że jeszcze się coś w tej kwestii zmieni, jeśli takie jest Wasze pragnienie. A jeśli nie to mam nadzieję, że decyzja przez Was podjęta da Wam spokoj [emoji8]
To jest decyzja wymuszona sytuacja...bardzo chciałabym ja zmienić ale kolejne 20tys zorganizować na procedurę która ma się podobnie zakończyc to sama widzisz.. mój wiek nie daje mi możliwości dłużej czekać pozatym aby 'kiedys' wrócić do walki
 
To jest decyzja wymuszona sytuacja...bardzo chciałabym ja zmienić ale kolejne 20tys zorganizować na procedurę która ma się podobnie zakończyc to sama widzisz.. mój wiek nie daje mi możliwości dłużej czekać pozatym aby 'kiedys' wrócić do walki
Jasne, rozumiem. Przez kiedyś mialam na myśli najbliższe pół roku czy max rok, ale wiadomo jak jest - fundusze na drzewach nie rosna... Nie ma opcji próbować w UK z refundacja?
 
Jasne, rozumiem. Przez kiedyś mialam na myśli najbliższe pół roku czy max rok, ale wiadomo jak jest - fundusze na drzewach nie rosna... Nie ma opcji próbować w UK z refundacja?
W UK nie mam refundacji gdyż mam już jedno dziecko.. Tam dużo drożej. Spróbowalibysmy jedynie w sierpniu ale obecna sytuacja sprawiła że pewnie do jesieni będę tylko ja zarabiać więc może to znak kolejny że czas odpuścić bo wiesz psychicznie już nas strasznie przez ostatni rok IVF dobilo, a teraz już do tego dochodzą finanse więc ciężko jest z tym walczyć na siłę z każdej strony.. Invicta nam zamiast pomóc to wypompowala z nas 25 tyś na te procedurę z dodatkami wszystkimi :(
 
W UK nie mam refundacji gdyż mam już jedno dziecko.. Tam dużo drożej. Spróbowalibysmy jedynie w sierpniu ale obecna sytuacja sprawiła że pewnie do jesieni będę tylko ja zarabiać więc może to znak kolejny że czas odpuścić bo wiesz psychicznie już nas strasznie przez ostatni rok IVF dobilo, a teraz już do tego dochodzą finanse więc ciężko jest z tym walczyć na siłę z każdej strony.. Invicta nam zamiast pomóc to wypompowala z nas 25 tyś na te procedurę z dodatkami wszystkimi :(
Z refundacja tu jest tak samo.
Rozumiem naprawdę i tym bardziej wkurza mnie sama myśl, jak potraktowała Was Invicta. Serio, aż mi się cisnienie podnosi na wspomnienie o tym.
Wiem, że nie łatwe pogodzić się z takim scenariuszem, ale mam nadzieję, że Twój synek da Ci tyle radości, ze pozwoli Ci szybko sobie to w głowie poukładać.
 
reklama
W UK nie mam refundacji gdyż mam już jedno dziecko.. Tam dużo drożej. Spróbowalibysmy jedynie w sierpniu ale obecna sytuacja sprawiła że pewnie do jesieni będę tylko ja zarabiać więc może to znak kolejny że czas odpuścić bo wiesz psychicznie już nas strasznie przez ostatni rok IVF dobilo, a teraz już do tego dochodzą finanse więc ciężko jest z tym walczyć na siłę z każdej strony.. Invicta nam zamiast pomóc to wypompowala z nas 25 tyś na te procedurę z dodatkami wszystkimi :(
Łajzy i tyle....ja za swoją procedurę zapłaciłam 10 tyś z uwzględnieniem mrożenia i leków po transferze na dwa tygodnie. No ale inna klinika i nieco okrojone procedury. Wielka szkoda bo kibicowałam ci bardzo.
Ściskam kochana. Bądź szczęśliwa, masz rodzinę, syna .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry