• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
No jakoś tak to wypadnie, chyba końcówka marca. Dr nie liczyła. Ja już sram po gaciach na samą myśl. Nie dość że pierwszy był traumatyczny to jeszcze ten covid.
Już nie ma odwrotu [emoji12] . Jaś pokazuje na brzuch i mówi bobo[emoji1]. A ja to chciałam utrzymać w tajemnicy do końca 1 trymestru[emoji85].
Hahaha to skąd wie skubany?
Koncowka marca jest super - moja Lilka jest z 27.03.
Covid olej, zostanie na długo więc nie ma co się martwić na zaś.
Jaka będziesz mieć różnice wieku?
 
Hahaha to skąd wie skubany?
Koncowka marca jest super - moja Lilka jest z 27.03.
Covid olej, zostanie na długo więc nie ma co się martwić na zaś.
Jaka będziesz mieć różnice wieku?
Tatuś mu powiedział a młody akurat to podchwycił od razu 😄 .
U nas niestety covid wyłączył porody rodzine i tego się boję, że zostanę sama, albo że akurat wtedy szpital który wybiorę wyłączą z użycia z powodu covida. Muszę zrobić solidny plan B:).
Różnica będzie 2,5 roku więc myślę do ogarnięcia:).
 
Tatuś mu powiedział a młody akurat to podchwycił od razu [emoji1] .
U nas niestety covid wyłączył porody rodzine i tego się boję, że zostanę sama, albo że akurat wtedy szpital który wybiorę wyłączą z użycia z powodu covida. Muszę zrobić solidny plan B:).
Różnica będzie 2,5 roku więc myślę do ogarnięcia:).
Eee jasne, 2,5 roku to taka fajna różnica.
Ja też w sumie do ostatniego momentu nie wiedziałam gdzie będę rodzic przez Covid, więc rozumiem, bo też mnie to stresowało. No i w sumie w pt mi powiedziano, że rodze sama, ale m będzie mógł być z nami w szpitalu, a w pon przyjechaliśmy na cc, a oni mu dają wdzianko, żeby się na sale szykował, więc koniec końców był przy cięciu [emoji4] Mam nadzieję, że do marca jakoś choć trochę nad tym zapanują i będziesz spokojna. My już od 3tyg mamy obowiązek maseczek wszędzie, żeby nie było powtórki z rozrywki.
 
Eee jasne, 2,5 roku to taka fajna różnica.
Ja też w sumie do ostatniego momentu nie wiedziałam gdzie będę rodzic przez Covid, więc rozumiem, bo też mnie to stresowało. No i w sumie w pt mi powiedziano, że rodze sama, ale m będzie mógł być z nami w szpitalu, a w pon przyjechaliśmy na cc, a oni mu dają wdzianko, żeby się na sale szykował, więc koniec końców był przy cięciu [emoji4] Mam nadzieję, że do marca jakoś choć trochę nad tym zapanują i będziesz spokojna. My już od 3tyg mamy obowiązek maseczek wszędzie, żeby nie było powtórki z rozrywki.
To u was fajnie, bo na sali przy cc u nas tatusia nie mogło być, a wtedy też nie było jeszcze wirusa.
Także moje młodsze dziecko tata zobaczył na żywo dopiero na drugi dzień [emoji22]
 
To u was fajnie, bo na sali przy cc u nas tatusia nie mogło być, a wtedy też nie było jeszcze wirusa.
Także moje młodsze dziecko tata zobaczył na żywo dopiero na drugi dzień [emoji22]
U mnie mój M był przy obu cc i przy obu pozwolili mu wyjąć telefon i cykać foty [emoji16]
A dodatkowo tym razem uslyszal, że jakby coś zobaczył i go zeslabilo to ma się położyć na ziemi obok stołu i nie przeszkadzać [emoji23][emoji23][emoji23][emoji16][emoji16][emoji16]
 
reklama
Foto zrobione jakieś 2min po narodzeniu
IMG_20200727_110410_053.jpeg

Zaraz potem położna przystawiła mi mała do piersi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry