• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Logika w działaniu instytucji Pl😂😂😂😂😂😂 Dobre😁😁😁.
Gratuluję ciąży☺. Dbajcie o siebie. Jak się martwisz tymi skurczami to jedź na badania do szpitala zakaźnego. Tam przyjmują, tylko najpierw chyba musisz zadzwonić (do szpitala, nie do sanepidu) i zgłosić że chcesz przyjechać, żeby się przygotowali. I powiadomić policję, że opuszczasz kwarantannę. Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze się skończyło✊😗.

No właśnie w szpitalu mnie przyjmą tylko jak będzie zagrożenie zdrowia lub życia - czyli muszę mieć krwawienie lub inne objawy. A poza tym boję się, że mnie tam już zostawia a jednak nie chciałabym zostawiać Mai bo ona ciągle na cycku... Już poczekam do przyszłego tygodnia.

W Gyncentrum wymaz kosztuje 300zl tylko nie wiem gdzie mieszkasz i czy dla kogoś z zewnątrz jest taka sama cena
My bylismy w maju na kwarantannie która dls wszystkich domowników trwała tyle samo i wszystkim robili wymazy z gardla łącznie z Hubertem

Ja we Wrocławiu najtańszy test znalazłam za 450 zł, ciekawe skąd ta różnica w cenie... I wszędzie mi mówili, że dzieciom nie robią chyba, że w szpitalu. Eh, jeden kraj a jakbyscie byli za granicą 😂
 
reklama
Najbardziej martwią mnie te bóle brzucha, wg mojego ginekologa (miałam teleporade) to może być niebezpieczne, ale musimy być dobrej myśli.
U mojego męża i teściów klasyka - temperatura (ale nie jakaś bardzo wysoka, bardziej stan podgoraczkowy), suchość w gardle, kaszel, bóle mięśni oraz utrata węchu i smaku. U mnie najpierw silne bóle brzucha (z czego dwa przypominały skurcze porodowe), wymioty, biegunka a potem objawy typowo przeziebiebiowe czyli katar, suchy kaszel i ból głowy. Więc miałam nadzieję, że ja tego nie lapnelam, ale niestety.
Leczenie przez teleporade, jeszcze moja lekarka dała mi wytyczne dot. leków a mój mąż nic nie dostał. I tak samo decyzja czy jesteśmy zdrowi - po teleporadzie.

Mój mąż już jest zdrowy, powoli wraca mój węch i smak. Ja mam sinusoidę - jednego dnia lepiej, potem gorzej. Maja miała gorączkę, kichała i kaszlała, ale na razie wygląda, że jej przeszło. Podaje jej te same leki co w lutym jak miała przeziębienie, bo oczywiście teleporada lekarza poz - jak dziecko będzie się dusić, mieć problemy z oddychaniem to wtedy karetkę. Ale jakaś porada co zrobić żeby nie dopuścić do tego, co podać na kaszel na początkowym etapie to już nic. Dopiero jak zadzwoniłam do pediatry z luxmed to dostałam wytyczne ale już zaczęłam jej podawać tamte leki, lekarka potwierdziła że jest ok i to nam działa.
O kurcze współczuję, stres przechodzicie. Musisz mieć nadzieję że będzie ok.
Dobrze, że córce nie robiłaś tego testu, jest nieprzyjemny . Jeśli wystąpiły u niej objawy to pewnie i ona była chora. Leczenia wielkiego nie ma, więc po co dziecko męczyć.
Za chwilę skończy się kwarantanna i będziesz mogła podejrzeć maluszka na USG.
 
No właśnie w szpitalu mnie przyjmą tylko jak będzie zagrożenie zdrowia lub życia - czyli muszę mieć krwawienie lub inne objawy. A poza tym boję się, że mnie tam już zostawia a jednak nie chciałabym zostawiać Mai bo ona ciągle na cycku... Już poczekam do przyszłego tygodnia.



Ja we Wrocławiu najtańszy test znalazłam za 450 zł, ciekawe skąd ta różnica w cenie... I wszędzie mi mówili, że dzieciom nie robią chyba, że w szpitalu. Eh, jeden kraj a jakbyscie byli za granicą 😂
U nas robili normalnie dzieciom. Do Hubka nawet przyjechali specjalnie bo jak do nas jechali to spal i prosiłam czy da to przełożyć albo wogole mu nie pobierać i po konsultacji bodajze z sanepidem pani pobrala tylko nam wymaz a do Hubka przyjechali następny dzień w rannych godzinach zeby nie spal
 
Wiesz, u nas woleli dać 2 miliardy na telewizję niż na służbę zdrowia i teraz są tego efekty. Ja sobie zrobię test prywatnie, dla własnego spokoju, ale to koszt 500 zł. Ile osób się na coś takiego zdecyduje? Prawie nikt...
I tak już podobno lekarze poz dostają po głowie, że kierują zbyt wiele osób na testy, taki kraj...

Jeszcze nie myślimy o imionach, przy dziewczynce będzie łatwiej bo mamy już listę z poprzedniej ciąży [emoji23] więc pewnie będzie chłopak [emoji6]

To jak u nas - kilka pomysłów na imię dla chłopca więc co? Dziewczynka. [emoji1787] I brak imienia gdzieś do 25tc albo i dłużej, bo nie mogliśmy dojść do porozumienia, bo okazało się, że imiona, które rozważaliśmy przy Lilce już są "nieaktualne" [emoji23][emoji1787]
 
To jak u nas - kilka pomysłów na imię dla chłopca więc co? Dziewczynka. [emoji1787] I brak imienia gdzieś do 25tc albo i dłużej, bo nie mogliśmy dojść do porozumienia, bo okazało się, że imiona, które rozważaliśmy przy Lilce już są "nieaktualne" [emoji23][emoji1787]

Podziel się tymi imionami dla chłopaka, bo u nas z tym ciężko 😂 pewnie znowu w dniu porodu wybierzemy imię 😂
 
Babeczki, w zeszły piątek miałam się pochwalić, bo miałam zaplanowaną wizytę u ginekologa i chciałam wam wrzucić fotkę. Jestem w 16 tyg naturalnej ciąży, na początku mnie straszyli pustym jajem ale na szczęście dzidziuś pokazał, że jest. Prenatalne wyszly dobrze, termin mam na 29.03.
W czwartek wszystko się skomplikowało, bo okazało się, że wszyscy mamy koronawirusa. Pojechaliśmy do teściów poinformować ich, że będą dziadkami i od nich złapaliśmy 😔 i teraz jest stres i Maję i czy z dzidziusiem jest wszystko w porządku, bo w zeszłym tygodniu miałam silne bóle brzucha.
Tak więc moje wielkie marzenie o naturalnej ciąży się spełniło, ale los musi rzucać kłody pod nogi, żeby nie obyło się bez zmartwień. Jesli jesteście wierzące to pomódlcie się o mojego dzidziusia a jak nie to trzymajcie proszę kciuki...
Gratuluję ciąży ❤ cudownie, że się udało.
Z koroną taka prawda, że prędzej czy później każdy przechoruje, tylko nie każdy będzie wiedział. Trzymam kciuki za Ciebie i dzidziusia 😘
ja oczywiście z imion dla chłopaka polecam Kubuś 😁
mój synek za 2 dni kończy 2 miesiące i jest istnym Aniołkiem 😇
 
Ostatnia edycja:
Mial byc Wiktor. Bardzo podoba mi sie tez Mieszko i Mikolaj, ale w tym kraju odpada.
U mnie miał być Leon. Lubię raczej zwięzłe imiona.
Gratuluję ciąży ❤ cudownie, że się udało.
Z koroną taka prawda, że prędzej czy później każdy przechoruje, tylko nie każdy będzie wiedział. Trzymam kciuki za Ciebie i dzidziusia 😘
ja oczywiście z imion dla chłopaka polecam Kubuś 😁
mój synek za 2 dni kończy 2 miesiące i jest istnym Aniołkiem 😇

Eh, wszystkie imiona mamy w bliskiej rodzinie lub wśród chrzesniakow więc raczej nie przejdą. Oprócz Wiktora, ale mój mąż nie lubi jak jest imię męskie i żeńskie podobne, więc u nas Wiktor(ia), Kamil(a) itp. odpadły już w poprzedniej ciąży 😂
U nas problem taki, że ja i mój mąż mamy zupełnie inny gust do imion, więc będzie wyzwanie 😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry