To chyba taki czas... Marcelina też spała bardzo ładnie, teraz moze 2,3 dni w ciągu tygodnia prześpi cała noc. Budzi sie i płacze, wola siusiu lub mówi że noga ją boli. Nic nie zmieniło się w otoczeniu, a ze spaniem słabo. Uważam ze,Hubert wymyśla, testuje Cię na co może sobie pozwolić. U nas zasypianie to ok 30 minut. W nocy nie chodzi i nie przychpdzi do nas do łóżka bo od poczatku mial swój pokoj i spala sama. Zasypiamy o stałej porze, ide z Marcelina do jej pokoju, siadam na łóżku ona leży i śpiewam. To taki nasz czas. W nocy tez myślę, że bardzo sie wierci bo kołdra rozkopana itd. Prawda jest taka że to chyba okres buntu,tyle co teraz Marcelina nie plakala, na każde nie reaguje niezadowoleniem, wymysla i płacze. A Hubert spi jeszcze w dzien?