• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ja tam chcialabym wiedziec co ewentualnie mnie czeka bez koloryzowania
No nie wiem nie wiem czy byś chciała, ja wiem jak to wygląda po bo miałam takie same znieczulenie 3 razy więc mi to się nie uśmiecha tym bardziej, że po operacji nikt nie może być z pacjentem a wtedy była moja mama do późnych godzin nocnych i nie miałam małego dziecka do opieki 🙂 więc raczej wolę SN i te znieczulenie, które dają do SN bo przynajmniej chodzić można.
 
reklama
No nie wiem nie wiem czy byś chciała, ja wiem jak to wygląda po bo miałam takie same znieczulenie 3 razy więc mi to się nie uśmiecha tym bardziej, że po operacji nikt nie może być z pacjentem a wtedy była moja mama do późnych godzin nocnych i nie miałam małego dziecka do opieki [emoji846] więc raczej wolę SN i te znieczulenie, które dają do SN bo przynajmniej chodzić można.
Albo przejdzie tak jak ja moje dwa cc i bedzie miec bardzo dobre wspomnienia po porodzie.
 
Albo przejdzie tak jak ja moje dwa cc i bedzie miec bardzo dobre wspomnienia po porodzie.
Wszystko jest do przeżycia i dla ludzi 😃, ale jak sobie przypomnę te pierwsze godziny po i że znowu czekałby mnie cewnik, brak czucia i nie daj Boże zespół popunkcyjny a ja to wtedy jakaś nadpobudliwa jestem i się kręcę zamiast leżeć płasko to tak czuję się nie bardzo i myślę czy nie lepiej iść w nieznane i na żywioł😂 tym bardziej, że w szpitalu dostanę znieczulenie bez problemu bo mają anestezjologów kilku na dyżurze.
Na razie mój syn stawia mnie przed CC 🙂
 
No nie wiem nie wiem czy byś chciała, ja wiem jak to wygląda po bo miałam takie same znieczulenie 3 razy więc mi to się nie uśmiecha tym bardziej, że po operacji nikt nie może być z pacjentem a wtedy była moja mama do późnych godzin nocnych i nie miałam małego dziecka do opieki 🙂 więc raczej wolę SN i te znieczulenie, które dają do SN bo przynajmniej chodzić można.

Ja też wole rodzic naturalnie ale bez znieczulenia bo słyszałam ze to znieczulenie jest bardzo ryzykowne...
 
Ja też wole rodzic naturalnie ale bez znieczulenia bo słyszałam ze to znieczulenie jest bardzo ryzykowne...
Ja się na nic nie nastawiam życie pokaże jak będę rodzić a wydaje mi się, że tego znieczulenia z.o nie stosuje się rutynowo i tu już naprawdę muszą być mega bóle, na razie rozmawiałam z dr, że jeżeli bym zdecydowała się rodzić naturalnie jeżeli mały się obróci ( chociaż mały ułożony na CC) a w trakcie bym nie dała rady to żeby zrobili mi CC i nie męczyli.
 
reklama
Wszystko jest do przeżycia i dla ludzi [emoji2], ale jak sobie przypomnę te pierwsze godziny po i że znowu czekałby mnie cewnik, brak czucia i nie daj Boże zespół popunkcyjny a ja to wtedy jakaś nadpobudliwa jestem i się kręcę zamiast leżeć płasko to tak czuję się nie bardzo i myślę czy nie lepiej iść w nieznane i na żywioł[emoji23] tym bardziej, że w szpitalu dostanę znieczulenie bez problemu bo mają anestezjologów kilku na dyżurze.
Na razie mój syn stawia mnie przed CC [emoji846]
Mi cewnik zalozono na znieczulwniu. Zdjecie nie bolalo wogole. Lezec na płasko nie musialam [emoji6]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry