• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ja doszlam do siebie po cc 10 razy szybciej niz po sn.Do domu ze szpitala jechalam tez siedzac za kierownica,po sn sie 6 tyg zbieralam .Dla mnie jest roznica.
A rodziłaś naturalnie w pl ? Bo ja nie, więc może dlatego 🤷🏼‍♀️ Miałam poród w wodzie.. chyba w pl jest trochę gorzej 😑 godzinę po porodzie leżałam, mąż kangurował. A pózniej prysznic, siusiki i śmigałam ;)

Porod, porodowi nierówny ☺️
I jeżeli cc to byłaby lepsza opcja (ze względów metrycznych itp) to oczywiście bym się zgodziła ale jeżeli nie to SN ;)
 
reklama
A rodziłaś naturalnie w pl ? Bo ja nie, więc może dlatego 🤷🏼‍♀️ Miałam poród w wodzie.. chyba w pl jest trochę gorzej 😑 godzinę po porodzie leżałam, mąż kangurował. A pózniej prysznic, siusiki i śmigałam ;)

Porod, porodowi nierówny ☺️
I jeżeli cc to byłaby lepsza opcja (ze względów metrycznych itp) to oczywiście bym się zgodziła ale jeżeli nie to SN ;)

Ooo, super że miałaś porod w wodzie.. Ja tez o tym myślę tylko niestety u nasz rzadko są wolne ☹️ Zadowolona mówisz jesteś z porodu w wannie tak??
 
A rodziłaś naturalnie w pl ? Bo ja nie, więc może dlatego 🤷🏼‍♀️ Miałam poród w wodzie.. chyba w pl jest trochę gorzej 😑 godzinę po porodzie leżałam, mąż kangurował. A pózniej prysznic, siusiki i śmigałam ;)

Porod, porodowi nierówny ☺️
I jeżeli cc to byłaby lepsza opcja (ze względów metrycznych itp) to oczywiście bym się zgodziła ale jeżeli nie to SN ;)
Ja rodzilam 20lat temu w pl.Mialam zzo wiec od 22-5 gralam w karty z mezem i polozna😆koncowka trwala 20 min i mlody z 4,5 kg byl na swiecie.To wszystko bylo ok.Natomiast to co potem,strasznie dlugo krwawilam,chodzic nie moglam,to ujowe szycie.Trwalo to bez konca.
 
Ja rodzilam 20lat temu w pl.Mialam zzo wiec od 22-5 gralam w karty z mezem i polozna😆koncowka trwala 20 min i mlody z 4,5 kg byl na swiecie.To wszystko bylo ok.Natomiast to co potem,strasznie dlugo krwawilam,chodzic nie moglam,to ujowe szycie.Trwalo to bez konca.
😱😱😱😱 4,5 kg ?! Matko jedyna !
moja miała 2.9 kg 😂 pewnie dlatego tak chwale 😜

No może faktycznie nie zszyli jak powinni 😑
 
Super, ale ja jednak za zadne pieniądze nie probowalabym czy u mnie by tak bylo. Pierwszy porod 6h na oksy, skurcze co 3min, rozwarcie 2cm. Nie pamiet wielkiego bolu, ale ogromne zmeczenie skurczami tak. Dostalam zzo, w 5min blogosc. Po 1,5 godziny rozwarcie 10cm bez żadnego bolu.
Kazdy robi co chce.
Nie istnieje jednak argument, ktory mnie przekonalaby do porodu bez znieczulenia.
Nie mówię, że bez znieczulenia, ale pewnie każdy czuje to inaczej, są osoby, które bez ketonalu miesiączki nie przetrwają a sama co najwyżej brałam pół Apapu, ale jak mnie coś boli to napewno nie katuje się tylko coś biorę, ale fakt bardzo rzadko mi się to zdarza nie wiem jakie mnie czekają bóle porodowe więc na nic się nie nastawiam. Jedyny ból, który doskonale pamiętam i musiałam dostać ketanol i morfine w kroplówce to ból po operacji. Teraz mam jakieś bóle podbrzusza i krzyża i dr powiedział żeby brać nospe jak będą mocne, ale mam wrażenie, że nie potrafię ich zidentyfikować bo żadne nie wydają mi się mocne na tyle aby brać tabletkę 🤷
 
Jakbym miała rodzić SN to daj Boże abym poszła w ślady mamy i siostry, porody szybkie i bez większego szycia, siostra jedynie przy pierwszej córce miała kilka szwów bo pękła trochę, ale ona jest drobnej budowy a przy drugiej już nic.
 
reklama
Jakbym miała rodzić SN to daj Boże abym poszła w ślady mamy i siostry, porody szybkie i bez większego szycia, siostra jedynie przy pierwszej córce miała kilka szwów bo pękła trochę, ale ona jest drobnej budowy a przy drugiej już nic.
Ból porodowy jest intensywny i raczej nie daje się z niczym porównać. Do 7 cm rodziłam bez znieczulenia, było ciężko, mozolnie. Potem zoo i trochę ulgi , niestety u mnie nie działało jak należy, wydłużyło pierwszy etap porodu. Druga faza porodu już bez bólu, poszło gładko. Byłam szyta, łyżeczkowana ponieważ łożysko nie wyszło w całości. Poród ani lekki ale chyba nie jakiś specjalnie ciężki. Potem wstałam i czułam się wyśmienicie, lekko i przyjemnie. Trochę bolało siadanie ale znośnie. Ogólnie natura do dupy to wymyśliła, niestety poród na żywca może być traumatyczny , także ja dziękować, ja rodzić ze znieczuleniem albo CC.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry