• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
reklama
Uffff to mnie pociwszylas. Ja siw juz oczywiscie boje. A jak się przy tym kochana czułaś? Bo ja jestem ciągle zmęczona i takie duszności mam. No ale z Natalka było tak samo. Dzięki że odpisałaś. Za to anemi nie ma :)
ja to Ci powiem ze przed każdą wizyta mam coś nie tak mam tak zryta banie ze sama sobie pisze scenariusze a dopiero wszystkie dolegliwości mijają mi po wyjściu z gabinetu ale w windzie Roja mi się nowe pytania o które nie zapytałam lekarza 🤦‍♀️🤦‍♀️. A z tymi leukocytami to czułam się dobrze jak bym nie widziała wyniku to kompletnie nic 😉dla mojego lekarza jak ja mówię że coś jest źle to on zawsze mówi trzeba szukać pozytywów a nie Pani szuka wszystkiego co złe.🤦‍♀️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry