• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
nigdy? Zawsze bedziesz miec kogos przy sobie?
Magia. Ja wiekszosc czasu jestem sama wiec ciezko mi sobie wyobrazic ze nawet do sklepu po bulki nie pojdziesz sama…
No nie :) W domu będzie Pani do pomocy. A ja czy bez dzieci czy z dziećmi, w ciąży czy nie nigdy nie chodzę codziennie do sklepu np po pieczywo. 3 x w tygodniu ppiekunka czyli co 2 dzien, jedt jeszcze moja mama 4 km dalej no i mój Łukasz przecież pracuje w biurze w domu. Naprawdę nie będę musiała sobie wychodzić sama z 2 dzieci. Poza tym Natusia zaraz chodzi. Juz prawie chodzi. Naprawde mam to mocno przemyslane.
 
No nie :) W domu będzie Pani do pomocy. A ja czy bez dzieci czy z dziećmi, w ciąży czy nie nigdy nie chodzę codziennie do sklepu np po pieczywo. 3 x w tygodniu ppiekunka czyli co 2 dzien, jedt jeszcze moja mama 4 km dalej no i mój Łukasz przecież pracuje w biurze w domu. Naprawdę nie będę musiała sobie wychodzić sama z 2 dzieci. Poza tym Natusia zaraz chodzi. Juz prawie chodzi. Naprawde mam to mocno przemyslane.
pozwole sobie tylko usmiechnac. Dobrze, ze masz armie ludzi do pomocy. Natomiast zalozenie, ze przez rok nie bedziesz musiala sama z dwojka nigdy wyjsc jest wg mnie mocno optymistyczne. Bo umowmy sie - dziecko do przynajmjiej 2giego roku zycia, a i pewnoe dluzej nie bedzie Ci grzecznie szlo kolo wozka siostry. Zapomnij. Wg mnie dziewczyny bardzo slusznie dorwdzaja wozek rok po roku.
 
No nie :) W domu będzie Pani do pomocy. A ja czy bez dzieci czy z dziećmi, w ciąży czy nie nigdy nie chodzę codziennie do sklepu np po pieczywo. 3 x w tygodniu ppiekunka czyli co 2 dzien, jedt jeszcze moja mama 4 km dalej no i mój Łukasz przecież pracuje w biurze w domu. Naprawdę nie będę musiała sobie wychodzić sama z 2 dzieci. Poza tym Natusia zaraz chodzi. Juz prawie chodzi. Naprawde mam to mocno przemyslane.
Widuję mamy z dziećmi rok po roku, z reguły mają dostawki do wózka. Fajne rozwiązanie. Jak będziesz kiedyś chciała to sobie kupisz.
 
pozwole sobie tylko usmiechnac. Dobrze, ze masz armie ludzi do pomocy. Natomiast zalozenie, ze przez rok nie bedziesz musiala sama z dwojka nigdy wyjsc jest wg mnie mocno optymistyczne. Bo umowmy sie - dziecko do przynajmjiej 2giego roku zycia, a i pewnoe dluzej nie bedzie Ci grzecznie szlo kolo wozka siostry. Zapomnij. Wg mnie dziewczyny bardzo slusznie dorwdzaja wozek rok po roku.
Ja bym nawet powiedziała, że dziecko bliżej trzeciego roku robi się wygodne i nie chce mu się chodzić, moja uwielbia wózek i często korzystamy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry