• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Ja bym zaczekała. Jeśli temperatura nie rośnie to nie ma sensu brać tabletek.
Wlasnie mialam konsultacje. Kazala brac od 38 albo jak mnie cos bardzo boli. Oprocz tego duzo wody, lezenie, inhalacje, płukanie gardla i siemie lniane bo dobre na sluzowki. I l4 do konca tygodnia. Nie klocilam sie bo mimo pracy z domu nie ma opcji, zebym dala rade pracowac nawet na lezaco.
 
Wlasnie mialam konsultacje. Kazala brac od 38 albo jak mnie cos bardzo boli. Oprocz tego duzo wody, lezenie, inhalacje, płukanie gardla i siemie lniane bo dobre na sluzowki. I l4 do konca tygodnia. Nie klocilam sie bo mimo pracy z domu nie ma opcji, zebym dala rade pracowac nawet na lezaco.
Też bym brała od 38. Masz zwolnienie, wypoczywaj. Niestety panuje jakiś paskudny wirus.
 
Tak planuje :) zjadlam rosół i troszke lepiej. No cos kurde paskudnego :/ albo wczoraj mnie zawialo bo byla taka zdradziecka pogoda. Niby cieplo a wialo :/
U córki w grupie żłobkowej na 32 osoby chodzi 9 osób. Objawy właśnie gorączka przez trzy dni, osłabienie i lekki katar. Jeszcze do końca nie jest zdrowa. Mnie też coś wzięło, właśnie jak opisujesz, czasem aż mam zawroty głowy.
 
U córki w grupie żłobkowej na 32 osoby chodzi 9 osób. Objawy właśnie gorączka przez trzy dni, osłabienie i lekki katar. Jeszcze do końca nie jest zdrowa. Mnie też coś wzięło, właśnie jak opisujesz, czasem aż mam zawroty głowy.
Zawroty z rana mialam mega. Myślałam, ze to niskie cisnienie w ciazy. Teraz co jakis czas mam, staram sie glownie lezec.
Pocieszylas mnie, ze 3 dni :) mam nadzieje, ze jutro juz bedzie choc troche lepiej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry