A ja wątek zakupowy tylko podczytuję, bo na prawdę nie mam pojęcia co jeszcze mogłabym kupić...
Łóżeczko nie - bo mam wolne turystyczne z regulowaną wysokością, więc do położenia w dzień się nada, a w nocy na 90% Maluszek będzie ze mną spał, pościel - jak juz to dla starszych, ubranek mam od metra (i to w dwóch wariantach, tzn większość uniwersalna, ale takie typowo dziewczęce lub chłopięce tez mamy). Gondola i nosidełko jeszcze dadzą radę Ech... Została mi do kupienia spacerówka - ale to w sumie bardziej dla Misia i tyle. Ale taki urok dzieci jedno po drugim - nic nie zdarzyłam oddać ani sprzedać.
Choco - ja chyba tez bym pomyślała o piętrowym. Od razu widzę jakie to będzie wymarzone miejsce zabaw dla dwójki za jakieś dwa lata. A na dole myślę że Twoja córa spokojnie sobie poradzi. Poza tym takie "dorosłe" łóżko to zawsze wyróżnienie dla dziecka. Może od razu tak nie będzie działać - bo za mała, ale jak będzie miała z dwa latka to na pewno będzie dumna.
Materac - nie miałam Kojca, ale w łóżeczkach sprawdził się kokosowo-piankowy (czy lateksowy? ) . Dwustronny. Co prawda na tej "niemowlęcej" twardej stronie dzieci nie miały okazji spać (wydaje się być odpowiednia) , a ta dla starszaków jest naprawdę wygodna.