cześć...czy któraś z Was zmagała się z lękiem przed samą ciążą? Jestem po pierwszej probie in vitro...udało się ale zarodek nie rozwijał się prawidłowo. Na początku bardzo się cieszyłam ael w związku z różnymi trudnościami (bólami brzucha, plamieniem, krwawieniem) wpadłam w lęki. Okropne lęki i teraz czuję tylko przeraźliwy lęk przed ciążą. Na nerwicę cierpię od dziecka, od roku jestem w terapii. Nie wiem, czy włączać już leki, bo wyciszą te lęki, czy moze być tylko gorzej. Miałyście podobnie? Jak sobie poradziłyście z lękiem? To, że chcę mieć rodzinę jest pewne...ale głowa mnie zawodzi

jestem załamana