To jesteś bardzo dzielna, jak już 29 tydzień! Ja jestem po poronieniu i po tym przeżyciu wydaje mi się ze nie dam rady bez leku, ale Twoja sytuacja musiała być nieporównywalnie cięższa. Wyobrażam sobie tak ze jak ponownie zajdę w ciąże to po prostu pójdę na zwolnienie, bo bez leku ja mam spory problem ze spaniem i po takiej bezsennej nocy raczej ciężko funkcjonować w pracy...ale chyba zrobię tak, ze całkowicie odstawię lek jak się dowiem o ciąży. bardziej martwi mnie fakt, ze w takiej sytuacji w ogóle nie chce mi się jeść... przecież to mega ważne w ciąży. Jak Ty sobie dajesz radę bez leku? Byłam u psychiatry która mi powiedziała, ze ten 1 trymestr to absolutnie bez leku, a na moje stwierdzenie ze chyba ciągły niepokój w ciąży nie służy dziecku odpowiedziała mi, ze w czasie wojny były kobiety w ciąży w obozach koncentracyjnych które tez raczej nie były zbyt spokojne. Może to dość kiepskie porównanie, ale chodziło jej o to, ze nerwy dziecku nie zaszkodzą