• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego dzisiaj zjemy?

:szok: No to poszalalas M_KTOSIU - faktycznie chyba trudno stwioerdzic co zaszkodzilo...za duza dawka nowosci :sorry2: Ja bym sie nie odwazyla juz takie jedzonko malemu dawac :confused:
No ale dobrze ze Nelci juz lepiej, mam nadzieje ze brzus nie boli.

SZMINKO - z Twoja rada dalam malemu po tych kilku lyzeczkach kaszki (ktorej nie chcial ;-)) - kanapeczke z szyneczka......No i zjadl prawie cala :-) A z nowosci - juz nie kroje w kosteczki chlebka.....Zrobilam cala kanapeczke tylko skorki odkroilam....no i podsuwalam malemu zeby sobie odgryzal - swietnie mu idzie - jestem z niego dumna :tak:
 
reklama
a dzis na obiadek mala dostala rybe w kawaleczkach i gotowana marchewe i pietruche :tak:, i chlebek z szynka i zoltym serkiem tez


anetka bardzo dobrze robisz!! to wlasnie kolejny etap, ja tak podpatruje kol co maja juz roczne dzieciaki i one wlasnie teraz ucza je odgryzac male kawaleczki zamiast wpychac cala kanapke do buzki, wtedy to juz prosciacha bo nie trzeba kroic w kosteczki wszystkiego.... :blink: niestety trzeba troche wytrwalosci, mi sie jeszcze troche nie chce bo jak mala zajeta pokrojonym jedzonkiem to ja w ogole nie zwracam uwagi, wiem ze sobie radzi, a zanim sie nauczy odgryzac to jednak musze z nia siedziec... ale kiedys sie wezme za to...:dry:
 
anetka widzisz a mowilas ze nie zje,nudza sie tym naszym maluszka kaszki,no bo ile mozna w kolko to samo:tak:
mktosia piekny obiadek Nelusia dzisiaj dostala!!! mzesz spac spokojnie bo z pewnoscia nic jej nie zaszkodzi,chociaz zolty ser jest ciezkostrawny :tak:ja sama jak sie opcham tostami z podwojna porcja sera to boli mnie basiorek:-pale ty pewnie rozsadnie i w malych ilosciach co;-)

a ja z tym chlebkiem to roznie ale przewaznie troche jej daje do lapki a w miedzyczasie sama wkladam do buzki bo inaczej polowa laduje na podlodze i potem mala glodna chodzi:tak:
 
ja mlodej daje malo sera zotego, ale sobie nie odmawiam toscikow a jakze, z potrojna iloscia serka :-p

dzis na sniadanko u nellie buleczka podrobiona i cieple mleczko z kubka z rurka, - nie chcialo mi sie kaszki robic, ile mozna :dry:

ps. bede sie musiala wziac za nauke karmienia znowu bo mloda robi taki potworny syf jedzeniem dookola ze glowa boli
 
Moja Olusia dzisiaj zjdala po raz pierwszy paroweczki cielece, choc powiem, ze nie bardzo jej smakowaly......Teraz wlasnie drzemie, po drzemce zje zupke, a po zupce gulasz z ziemniaczkami, kolo 18 deserek( głownie je banan z jablkiem), kolo 19.30 kaszka i lulu...
 
reklama
kurcze mloda mi wymiotowala lekko kolejne razy i wyczailam po czym-- po jogurcikach, ktore kupilam bo zobaczylam u kogos, ze takie fajne bo w malych tubkach- wszystko opisane po koreansku wiec nie moglam sprawdzic co za chemia tam jest- ewidentnie dodany cukier i takie male kawaleczki zelkow pewnie jakas chemia podkrecone- wiecej nie kupie :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry