Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
miala racje, tez uwazam ze kosmetykow nie trzeba uzywac jak nie ma potrzeby, Xav zawsze smarowalam sudocremem do dupci i teraz tak nie bede robila jak nie bedzie odparzen.No widzisz elvie, kazdy co innegoa wiecie co jeszcze nam wczoraj polozna powiedziala na szkole rodzenia?? ze nie potrzeba tak na prawde ZADNYCH kosmetykow dla dziecka.... wystarczy mycie woda i olej roslinny ( moze byc oliwa z oliwy) a jak sie zaczna jakies odparzenia pupci czy cos to wtedy uzywac kremow ochronnych do pupci....normalnie w szoku bylam!
![]()
tez slyszalam o moczu, nie wiedzialam tego przy Xav wiec nie wyprobowalam ale teraz jak bedzie trzeba to moze wyprobuje z tym moczemo mace ziemniaczanej tez slyszalamNam polozna tlumaczyla, ze jezeli uzywac kremu, to tylko w miejscu odparzenia, nie wszedzie dookola i zeby unikac przy tym szczegolnie faldek.
Z innych "domowych" metod to ponoc na plesniawki najlepszy jest moczAle jak sie ktoras mama nie moglaby przelamac to w aptece tez maja na to srodki ;-) Tyle ze wg. poloznej z kursu te srodki apteczne potrzebuja wiecej czasu, zeby zadzialac (kilka dni a mocz bywa, ze na nastepny dzien)
A chusteczek nawilzanych to ja sama dla siebie nie lubie uzywac, nawet w podrozy do rak - czuje sie po nich jakas brudna, lepiaca wiec dla dziecka tez jestem za woda, zwlaszcza, ze to takie intymne miejsca :-)
Polozna opowiadala, jak wizytowala jakas nawiedzona matke miesiac po porodzie. To bylo jej trzecie dziecko a ona bala sie je myc, wiec przez caly miesiac przecierala tylko tymi chusteczkami. Podobno widok byl oplakany: odparzenia, podraznienia, brud (resztki mleka za uszkami), strupy
Az sie wierzyc nie chce, ze jakas matka moze miec takie pomysly
![]()
Chusteczki to na wyjazd tylko
Teraz tez tak zamierzam robic, w razie odparzen, jakas masc,ale nie sudokrem
Do kompieli mydelko,nie chce [przesadzac z kosmetykami i tyle




Jeśli pytasz o śpiworek do spania to lepiej weź jakiś cieńszy, szczególnie że lato będzie, ja miałam na ramiączkach i w sklepie mi większy babeczka kazała kupić, aby młodej swobodnie było. Mimo to ja się bałam, że ona mi się tam zsunie i udusi, więc wolałam kocyk pod paszki wkładać. Te małe brzdące to potrafią cuda w łóżeczku wyprawiać, grzecznie leżeć nie będąJa mam teraz inny dylemat. Caly dzien ganiania po sklepach i nadal nie mamy spiworka. Tyle jest rodzai tego... Co jest najlepsze: cienki (ala frotte) czy troche grubszy? z rekawkami czy na ramiaczkach? czy musi byc dopasowany do wielkosci dziecka (sa rozmiary np. 62/68, 90cm, 110cm)? A moze jednak kocyk? A myslalam, ze to taki prosty zakup bedzie... Jak macie jakies praktyczne wskazowki czy linki to ja bardzo chetnie! :-)
lenka zazwyczaj się zsuwała do połowy łóżeczka, raz nas porządnie wystraszyła wkładając nóżkę między szczebelki przez sen i taką syrenę włączyła szamocząc się, że myśleliśmy, że nogę złamała, dlatego teraz ochraniacz 360cm kupiłam.
http://allegro.pl/spiworki-do-spania-2-szt-0-6-miesiecy-i2223785710.html