Tak u Oliwki też nie ma mowy o półleżeniu... od razu ciągnie ramionkami do przodu i siedzi, ale to nic...
jak leży i daje potrzymuję ją za dłonie płoda najpierw podciąga się do siedzenia a potem... "myk" prostuje nóżki, zapiera się i już stoi!!! Normalenie bez trzymania pod paszkami! Troszkę się przy tym "giba" ale jak się zmęczy to siada (kuca) na chcwilke i za moment znowu "myk" i stoi.
No ja tez już biegałam jak miałam 8 miesięcy więc hmmm Oliwka za pare dni zaczyna 6 miesiąc, no ale ten czas leci!