reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
no właśnie - co z tymi zabawkami?
Bo u nas tak, jak u Asiun.

A Jagoda czyta mi książeczki :)
Ale mam z niej ubaw. Mówię jej - poczytaj mi, a ona sobie przewraca kartki i coś tam po swojemu czyta. Ale jak pięknie interpretuje tekst!!!
 
reklama
No to Asiun nasze pannice maja cos wspolnego Maja tez jak dorwie papierowe reczniki to najpierw sprzata podloge, albo dostaje szmate i wyciera miejsce gdzie wlasnie sie posikala :tak::tak:. Papier toaletowy sluzy do wycierania buzi wszystkich wokolo. I smarkania nosa, bo nie wiem czy wam wspominalam ale ten skubaniec juz od dawna chyba od zimy potrafi wysmarkac nosa jak jej trzymm chusteczke, chyba od maksa to przejela :tak:
 
no prosze jakie zdoelne dzieci :)

woloszki pamietaj tylko ze jak mala smarka nos zeby jedna dziurka byla zamknieta i tylko zeby jedna smarkala ... ja michala szybko nauczylam smarkac ale z obu dziurek i czesciowo przenioslo sie to na jego problemy z uszami; kamilki nie ucze - poczekam az sama zakuma o co chodzi - teraz czyscimy nosek przy kapieli i frida jak jest taka potrzeba
 
Idzia wiem o tych dziurkach. Laryngologa z dzieciakami odwiedzam czesciej niz pediatre :tak: Ale najlepszy motyw jest taki ze jeden lekarz powiedzial mojemu mezowi ze trzeba smarkac obie dziurki jednoczesnie. i on chcial tak nauczyc Maksa robic ale wytlumaczylam mu kilka razy i przyznal mi racje :tak:
 
ja tak samo do lryngologa chodze pewnie czesciej niz do pediatry ... chociz z kamilka jesczze nie bylam i oby jak najdluzej nie miec takiej koniecznosci :)

a wracajac do tematu to mala ostatnio nauczyla sie pokazywac jak robi "bach" to znaczy idzie sobie i nagle siada z rozpedem na ziemi imowi "baaach"

no i coraz ladnie wola braciszka "mi-chal" - prawie idealnie jej to wychodzi - az jestem w szoku;
generalnie to bardzo lubi powtarzac slowa po nas; a najlepszy jest michal jak podchodzi do niej i mowi : "kamilka powiedz 'szczy-pio-rek' " lub inne ciekawe slowo :) mamy wtedy z mezem niezly ubaw :)
 
reklama
A wracając do sprzątania to zbiera najmniejsze paproszki i wrzuca do kosza albo daje mi do wrzucenia:-).
Na spacerze jest to pewien problem bo śmieci jest od groma i ja niekoniecznie bym chciała, żeby akurat ona sprzątała te wszystkie pety, kapsle, butelki plastikowe, papierki itp:baffled:
No to my też aktywnie na każdym spacerku sprzątamy świat :-D Najchętniej buchnęłabym takim petem czym prędzej z dala od siebie, ale to niewychowawcze więc człapię do kosza :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry